23 marca na komisariat w Skale zadzwoniła roztrzęsiona kobieta. Zgłosiła, że matce grozi niebezpieczeństwo, wręcz obawia się o jej życie, bo najprawdopodobniej jest przetrzymywana wbrew woli we własnym mieszkaniu przez swojego konkubenta. Z relacji zawiadamiającej wynikało, że agresor nie chciał jej wpuścić do mieszkania matki. Wcześniej próbowała skontaktować się z matką telefonicznie, a kiedy w końcu jej się udało, usłyszała wołanie o pomoc, a w tle krzyki rozwścieczonego mężczyzny.
Kiedy patrol dotarł na miejsce, drzwi do mieszkania były już otwarte. W toalecie mundurowi zastali przerażoną, wołającą o ratunek 40-latkę. Kobieta była zakrwawiona, miała liczne siniaki i krwiaki w okolicach twarzy i na całym ciele. Agresor zaś leżał pijany w pokoju. Jak się później okazało, miał ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu. To 36-latek z gminy Iwanowice. Policjanci ustalili, że kobieta zamknęła się przed mężczyzną, lecz ten wtargnął do jej mieszkania przez otwarte okno. Przez około 5 godzin kobieta przeżywała gehennę. Zwyrodnialec katował ją, bił pięściami w twarz i głowę, ciągnął za włosy po podłodze, dusił i kopał. Wg ustaleń mundurowych groził też kobiecie, że ją zabije.
Podczas interwencji 36-latek nie stosował się do poleceń funkcjonariuszy i był agresywny. Został zatrzymany. Kiedy następnego dnia wytrzeźwiał, usłyszał 3 zarzuty: pozbawienia wolności 40-latki i spowodowania u niej naruszenia czynności narządów ciała oraz kierowania pod jej adresem gróźb pozbawienia życia. Drugi zarzut również dotyczył kierowania gróźb pozbawienia życia, trzeci z kolei naruszenia nietykalności cielesnej, co miało miejsce kilka miesięcy wcześniej.
Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na okres 3 miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 5 lat więzienia.
policja/sp
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.