Podczas 10-godzinnych zmian pracownicy strefy płatnego parkowania mają ograniczony dostęp do toalet. Miejskie szalety zlokalizowane są głównie w centrum Krakowa i czynne jedynie do późnych godzin popołudniowych, tymczasem od tygodnia opłaty za parkowanie obowiązują od godziny 9.00 do 22.00. W całym mieście funkcjonuje tylko jeden punkt socjalny przeznaczony dla kontrolerów.
– A jak zaglądniemy do jakiejkolwiek restauracji, baru czy hotelu, to najczęściej wymagają od nas dwa razy tyle co od zwykłego klienta, czyli około pięciu złotych. Albo w ogóle nie chcą nas obsłużyć, bo jak widzą pracownika strefy, to dziękują nam już na wejściu – relacjonuje jeden z kontrolerów w rozmowie z Radiem Kraków.
Kolejna kwestia, na którą zwraca uwagę mężczyzna, to — jego zdaniem — brak odpowiedniego wyposażenia, które powinien zapewnić pracodawca. Zarząd Dróg Miasta Krakowa, zatrudniający kontrolerów, przekazał pracownikom kurtki typu softshell, które są odpowiednie raczej na jesień, a nie na 15-stopniowe mrozy, z którymi ostatnio mierzyło się miasto. Największą obawą krakowskich kontrolerów pozostaje jednak ich własne bezpieczeństwo.
– Wcześniej, kiedy pracowaliśmy do dwudziestej, już po osiemnastej bywało niebezpiecznie. Teraz będzie jeszcze gorzej. Kazimierz, Rynek Główny i okolice to miejsca szczególnie niebezpieczne, zwłaszcza że kierowcy coraz częściej wyładowują na nas swoją frustrację, jakby to była nasza wina, że strefa obowiązuje do dwudziestej drugiej, zwłaszcza w niedzielę – mówi.
Jak relacjonuje rozmówca, on sam oraz kilkoro jego współpracowników znalazło się już w groźnych sytuacjach. Kierowcy, widząc kontrolerów w służbowym ubraniu, obrażają ich, obwiniają za konieczność płacenia za postój, a zdarzają się także rękoczyny. Nasz informator zaznacza, że pracownicy strefy oczekują od zarządu dróg przede wszystkim działań zmierzających do zwiększenia liczby ogólnodostępnych toalet oraz poprawy komfortu pracy. Zwraca uwagę, że szalety i toalety w budynkach urzędowych są czynne wyłącznie w godzinach pracy administracji.
W odpowiedzi rzecznik Zarządu Dróg Miasta Krakowa Krzysztof Wojdowski zapewnia, że na ten moment możliwości ze strony pracodawcy zostały wyczerpane.
– Podpisaliśmy stosowną umowę i kontrolerzy mogą korzystać z toalet we wszystkich filiach Biblioteki Kraków. Przypomnijmy, że Biblioteka Kraków ma swoje siedziby w zasadzie w każdej dzielnicy, więc stanowi to pewną bazę – mówi rzecznik.
Godziny obowiązywania strefy zostały wydłużone zaledwie tydzień temu, dlatego magistrat dopiero planuje, jak rozwiązać problem braku ogólnodostępnych toalet w godzinach wieczornych i nocnych.
W kontekście ewentualnych aktów agresji ze strony kierowców Wojdowski wyjaśnia, że raz do roku zarząd organizuje dla kontrolerów szkolenia z zakresu samoobrony. Dodaje również, że miasto zdaje sobie sprawę z trudności wynikających z 10-godzinnych zmian w terenie i deklaruje, że zrobi wszystko, by w miarę możliwości poprawić komfort pracy kontrolerów strefy płatnego parkowania.