Do maili często są dołączane pliki w formacie PDF, które po otwarciu mogą wyrządzić duże szkody na urządzeniach ofiar
- mówi specjalista do spraw zabezpieczeń w sieci Robert Dąbrowski. Takie wiadomości zawierają kody, które po kliknięciu mogą spowodować, że nasze urządzenie zostanie podłączone do oszusta i jego centrum zarządzania, co pozwoli mu wykraść nasze dane.
Cyberprzestępcy najczęściej podszywają się w wiadomościach pod powszechnie znane firmy i na przykład informują nas o zaległych opłatach za prąd. Wykorzystują też nasze emocje, informując, że wygraliśmy lub wygramy atrakcyjną nagrodę w loterii.
Najlepszą ochroną przed tego typu oszustwami jest nasze ograniczone zaufanie
- mówi Robert Dąbrowski. Jeśli nie jesteśmy pewni nadawcy i autentyczności wiadomości, po prostu nie otwierajmy takich maili.
Specjaliści radzą też zabezpieczyć nasze urządzenia elektroniczne odpowiednimi zaporami oraz programami, które skanują komputer czy laptop i chronią tym samym nasze dane.
Według danych policji, w czasie pandemii COVID lawinowo wzrosła liczba przestępstw w cyberprzestrzeni. Najczęściej oszuści używają właśnie wiadomości phishingowych.