- Bardzo potrzebujemy tego święta. Wtedy, gdy uświadamiamy sobie obecność Ducha Świętego w nas, możemy się jej poddać. Czasami na bierzmowaniu mówię do młodych, że nie chodzi o to, żeby oni mieli Ducha Świętego, ale o to, żeby on ich miał. Duch jest tym, który prowadzi nas do prawdy - mówi biskup Ryś.
Jak podkreśla przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji przy Episkopacie Polski, istotą Ducha Świetego jest działanie i świadectwo wiary. "Ducha Świętego się widzi w działaniu. Kiedyś pytałem dzieci czy widziały wiatr. Najpierw mówiły, że tak. Jak zapytałem jak wygląda to im przeszło. Potem mówiły, że widziały, iż wieje. Tak jest z Duchem Świętym. Widać, że on działa" - dodaje Grzegorz Ryś.
Z Zielonymi Świątkami łączy się także wiele tradycji mających swoje źródła w dawnych obrzędach, które miały przynieść obfite plony. W tym celu palono ogniska, a domy przyozdabiano zielonymi gałązkami. Zasiane pola obchodziły procesje, w których niesiono chorągwie i obrazy święte. Zwyczaj ten do dzisiaj jest popularny wśród górali zagórzańskich i Podhalan.
(Anna Łoś/ko)