Czwartkowy bilans z dróg daje powody do radości, bo choć powroty z wypoczynku dopiero przed nami, wyjazdy były o wiele bezpieczniejsze niż w ubiegłym roku.
Chwile grozy przeżyli kierowcy jadący krajową "94" z Krakowa do Olkusza. W Szycach mężczyzna przechodzący na drugą stronę drogi, nagle zasłabł i upadł na jezdnię. Sytuacja wyglądała dramatycznie, bo działo się to na bardzo ruchliwej trasie. Na szczęście kierowcy wykazali się refleksem i nikt nie najechał na leżącego. Mężczyzną zajęli się ratownicy pogotowia.
Podczas całego ubiegłorocznego długiego czerwcowego weekendu doszło do blisko 50 wypadków, w których zginęły 3 osoby - w tym 2 motocyklistów i pieszy, a 54 osoby zostały ranne.
Wracając z wypoczynku, należy pamiętać o częstszych niż zazwyczaj patrolach policji. Funkcjonariusze drogówki sprawdzają nie tylko prędkość, ale także trzeźwość kierowców, wyposażenie samochodu w trójkąt ostrzegawczy i gaśnicę, oraz to, czy dzieci są przewożone w fotelikach.
(Teresa Gut/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: