Tylko w ubiegłym roku straż ochrony kolei wraz z policją wystawiła tysiące mandatów. Kierowcy nadal bagatelizują przejazd na czerwonym świetle, Tym samym ryzykują życie. W takich sytuacjach ostatnim ratunkiem jest Żółta Naklejka. Znajdziemy ją na napędzie rogatkowym lub na Krzyżu świętego Andrzeja. 9-cyfrowy numer przejazdu kolejowego umożliwia szybką lokalizację miejsca zdarzenia i wstrzymanie ruchu pociągów tak, by nie doszło do tragedii - tłumaczy Wiesław Więckowski - z-ca dyrektora Zakład Linii Kolejowych w Krakowie. Operator prosi o podanie numeru tego przejazdu. Na naklejce jest też numer telefonu, na który mamy zadzwonić, informując o zdarzeniu. Wtedy służby reagują natychmiast.
Tylko w styczniu doszło do 22 zatrzymań na liniach kolejowych. Numer z żółtej naklejki był wykorzystywany aż 475 razy: tak tez było m.inn w przypadku samochodu, który utknął na przejeździe w Niegoszowicach. Dyspozytor natychmiast wstrzymał ruch i wszystko skończyło się dobrze. Czasami wystarczy jedynie ograniczyć prędkość, takie sytuacje też się zdarzają.
Żółta Naklejka to ostateczność - problemu by nie było, gdyby kierowcy stosowali się do obowiązujących przepisów - mówi Franciszek Florek - z-ca komendanta straży ochrony kolei w Krakowie. A kierowcy zazwyczaj tłumaczą się tak samo: że nie widzieli pociągu, myśleli, że jeszcze zdążą. Takie tłumaczenie jest irracjonalne, bo pociąg jedzie z prędkością 100 - 120 km/godz. a w niektórych miejscach nawet 200.
Piotr Hamarnik z PKP Polskich Linii Kolejowych przypomina, że przejazd przez tory jest zakazany już w momencie, gdy rozbłyśnie pierwsze czerwone światło i to niezależnie od tego, czy szlaban jest jeszcze podniesiony. To czerwone światło jest najważniejszym ostrzeżeniem. Gdy nie ma sygnalizacji świetlnej, trzeba bezwzględnie stosować się do znaku STOP.
Pracownicy kolei apelują również, by nie jeździć na pamięć - rutyna może nas zgubić. Zawsze trzeba zwolnić, sprawdzić, czy coś nie jedzie. Sygnalizacja, rogatki to urządzenia techniczne, które mogą ulec awarii. A zatem przepisy to jedno ... zdrowy rozsądek to drugie. Na sieci polskich linii kolejowych dzięki żółtej naklejce doszło już do 700 zatrzymań ruchu. Oby jednak takich sytuacji było jak najmniej.