- Od Krakwa do Tarnowa w tym momencie jest już właściwie wszystko. Na 4 MOP-ach mają być punkty gastronomiczne, toalety i parkingi. One już są. Na następnych 4 mają być stacje benzynowe. Na trzech już są, brakuje tylko stacji na MOP-ie w Komorowie. - dodaje Mikrut.
Cały czas pustkami świecą jednak Miejsca Obsługi Podróżnych między Tarnowem a Ukrainą. Pomimo tego, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad już trzy razy ogłaszała przetarg na budowę stacji benzynowych na tym odcinku, wciąż nie zgłosił się ani jeden wykonawca.
To oznacza, że na 150-kilometrowym odcinku autostrady od Małopolski do granicy ukraińskiej nie ma, i na razie nie będzie, miejsca, w którym moglibyśmy zjeść albo zatankować. Wyjątkiem jest odcinek Rzeszów - Jarosław. Ma tam powstać Miejsce Obsługi Podróżnych zarządzane przez PKN Orlen. Koncern paliwowy zamierza ruszyć z budową stacji i punktu gastronomicznego po oddaniu do użytku brakującego 40-kilometrowego odcinka trasy.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: