Sobota, 25 lutego 2017

Imieniny: Wiktora, Cezarego

Kraków 101.6 MHz

  • Kraków 101.6 MHz
  • Tarnów 101,0 MHz
  • Nowy Sącz 90,0 MHz
  • Zakopane 100,0 MHz
  • Andrychów 98,8 MHz
  • Gorlice 97,4 MHz
  • Krynica-Zdrój 102,1 MHz
  • Rabka-Zdrój 87,6 MHz
  • Szczawnica 90,0 MHz

Na antenie

Kontakt

12 200 33 33

4080 (SMS)

500 202 323 (SMS i MMS)

redakcja@radiokrakow.pl

Palenie od góry sposobem na zmniejszenie smogu? KAS ma wątpliwości

31

A
A
A
Palenie od góry polega na spalaniu warstwy paliwa od góry a nie od dołu. W Tarnowie aktywiści przekonują, że to czysty i efektywny sposób spalania węgla i drewna. Radio Kraków dotarło do częściowych wyników badań, które potwierdzają, że ta metoda nie jest sposobem na rozwiązanie problemu smogu. Testy pokazały, że ta metoda nie pozwala na zmniejszenie emisji, do poziomu, który gwarantuje czyste powietrze. Dlatego do tej metody sceptycznie podchodzi Krakowski Alarm Smogowy.

Posłuchaj rozmowy z dr inż. Katarzyną Matuszek z Instytu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu

Fot. Pixabay

Palenie od góry propagują tarnowscy aktywiści antysmogowi podczas spotkań osiedlowych. Podczas spotkań na osiedlu Piaskówka czy Krzyż przekonywali, że dzięki zasypaniu węglem kotła i ułożeniu podpałki na górze "lotne części paliwa przechodzą przez palący się żar i się spalają. Ta energia ogrzeje nasz dom, będziemy mieli więcej pieniędzy i drugi plus, nie zatruwamy środowiska" - przekonywał Krzysztof Woźniak z Grupy Zdrowego Oddychania.

Propagatorzy tej metody podkreślają, że dzięki niej z komina wydobywa się dużo mniejszy dym. Sceptycznie do takiej tezy podchodzi dr inż. Jakub Bartyzel z AGH. Przypomina, smog to także substancje gazowe. "Co więcej z tych substancji gazowych tworzą się tzw. pyły wtórne, czyli one dopiero w atmosferze zamieniają się w substancje stałe i z nich dopiero mogą się tworzyć pyły" - tłumaczy Bartyzel.

Skuteczność metody badali specjaliści z Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu. Z częściowych wyników badań wynika, że właściwie palenie węgla od góry może zmniejszać emisję czadu i pyłów. Jednak znacznie może wzrosnąć poziom rakotwórczego Benzo(alfa)Pirenu.

Dr inż. Katarzyna Matuszek z Instytutu podkreśla, że wstępne wyniki zmian techniki spalania z tradycyjnej na spalanie od góry wskazują, że w niektórych urządzeniach emisja CO (czadu) zmniejsza się o około 10 procent, pyłu średnio o połowę. Natomiast jeśli chodzi o rakotwórczy Benzo(alfa)Piren - czasem jest go mniej, a czasem przybywa. Zależy to od zastosowanego paliwa i konstrukcji kotła. 

"Możemy zmniejszyć emisję niektórych zanieczyszczeń, jednak nadal jesteśmy daleko nawet od kryteriów najniższej, trzeciej klasy normy, a dopiero ona gwarantuje nam to, że będziemy oddychać w miarę czystym powietrzem" – podkreśla inż. Matuszek w rozmowie z Radiem Kraków. Dodaje jednak, że „jeśli można palić od góry i producent zaleca, są lepsze wyniki, palmy od góry. Zróbmy jednak tak, żeby ta warstwa żaru była odpowiednio „gruba”, żeby powietrze było równomiernie doprowadzane do paliwa i żeby, patrząc od góry, żar zalegał na całej powierzchni paliwa tak, aby wymusić przejście produktów odgazowania „świeżego” paliwa przez warstwę żaru, gdzie panuje wysoka temperatura".

Sceptycznie do metody palenia od góry podchodzi Krakowski Alarm Smogowy. Anna Dworakowska zastrzega, że nie we wszystkich piecach można palić od góry. "Nigdy przy tej metodzie nie osiągniemy takiej emisji, jaką da nam zamiana węgla na gaz, a nawet z węgla na węgiel, na nowoczesny kocioł 5. klasy".

Zwolennicy i przeciwnicy palenia od góry zgodnie apelują, żeby przed rozpoczęciem stosowania tej metody przeczytać instrukcję pieca i skonsultować się kominiarzem. Także dla sprawdzenia kotła i całej instalacji. Niewłaściwie stosowanie może się skończyć nawet wybuchem pieca.

Katarzyna Maciejczyk, Bartek Maziarz/wm

 

 

Liczba komentarzy: 31

Paulus121

Sobota, 18 lutego 2017, 22:25

Sami sobie przeczą!! Biznesowa agencja Ichpw. Kilka lat temu opisując spalanie napisali że paląc w górnej części złoża jest lepiej ze wszystkim i to na miale (ktory ponoć jest paliwem jednym z gorszych) B(a)P mniejszy o 90% !!. A w artykule że wzrasta? Gdzie tu logika? Duża kasa jest do zgarnięcia w najbliższym czasie więc i cuda wianki sie będą pojawiać. Antysmogowy tort już został podany, kwestia tylko kto jak duży kawałek ukroi. Link do wspomnianego artykułu poniżej http://www.rynekinstalacyjny.pl/artykul/id604,wspolczesne-kotly-weglowe-dla-ogrzewnictwa-indywidualnego?p=2

Odpowiedz

Grupa Zdrowego Oddychania

Sobota, 18 lutego 2017, 16:48

Najpierw oni skomentowali moje słowa bez mojej wiedzy a teraz ja skomentuję ich słowa bez ich wiedzy: IChPW w Zabrzu zbadał, że metoda przeciwprądowa ("tradycyjna",brudna) to 1000% rakotwórczego Benzo-a-pirenu w porównaniu do współprądowej (czystej, w kotłach górnego spalania=od góry). Reszta komentarzy jak: o wybuchach (od czystej metody) itd to bujdy na resorach - nie dajmy się ogłupiać!

Odpowiedz

HAHAHA

Sobota, 18 lutego 2017, 15:26

@ekokraków

Idze idze bajoku! Pisze się i mówi się "węgiel", a nie jak mówią u was na wsi "wungiel".

Odpowiedz

ekokraków

Sobota, 18 lutego 2017, 13:43

@kpt

oj mnie stać na to aby płacić za prąd o Niemców czy Litwniów nie potrzeba mi wungla z kreciej krainy.a i tak doprowadzimy do tego, że wunglem w Małopolsce nie będziecie ogrzewać., spokojnie krety, PISLAM się skończy i już nie będzie was miał kto bronić. Poza tym normalne kraje UE wymusza na nierządzie PISOWYM odejście od wungla to si,e już dzieje! na szczęście!

Odpowiedz

ekokraków

Sobota, 18 lutego 2017, 13:40

@Smoguła

Zobaczymy Krecie z Libiąża czy Lubiąża w sumie nie ważne kto się zdziwi za kilka lat. PIS się skończy bo rozumiem, że jesteś Pan przedstawicielem kreciej branży , darmozjadów pupili obecnej władzy, zobaczymy czy w Małopolsce będziecie nas truć tym swoim wunglem, zobaczymy kto ma większą siłę przebicia jakaś mieścina nie wiadomo gdzie, czy Kraków.

Odpowiedz

ekokraków

Sobota, 18 lutego 2017, 13:37

@Kasper

że ich nie będzie skoro nie chcą zrezygnować z wungla. bo my w Małopolsce wungla nie chcemy i nie chcemy kretów co nas zatruwają tym wunglem. skoro was nie będzie bo rozumiem że pan jest przedstawicielem kreciej branży z tzw małopolski zachodniej, to będzie więcej kasy dla tych co chcą właśnie od tego waszego wungla odejść.

Odpowiedz

kpt

Sobota, 18 lutego 2017, 10:18

@Kasper

Panowie szkoda z idiotą dyskutować. Jak będzie mu zimno a nie będzie go stać na gaz lub ciepło sieciowe to jeszcze zapłacze. No chyba, że myśli iż UNIA mu rachunki będzie płacić.

Odpowiedz

Krak

Piątek, 17 lutego 2017, 21:27

@pytam

Ładuję gruby węgiel na spód,na wierzch drobniejszy na to podpałka i cała filozofia. Kafli nie ruszam. Wiadomość dla "pytam".

Odpowiedz

Krakus

Piątek, 17 lutego 2017, 21:19

@Smoguła

Albo bajokami!!

Odpowiedz

Qw

Piątek, 17 lutego 2017, 18:46

Proszę mi pokazać badania że górne spalanie jest gorsze od Dolnego?

Odpowiedz

KR

Piątek, 17 lutego 2017, 18:05

@Piotrek

W LECIE TRZEBA ZAMKNĄĆ LOTNISKO W BALICACH O TYM NIE MÓWIA BO TURYŚCI WAŻNIEJSI LADOWANIE JEDNEGO SAMOLOTU TO TYSIACE PALACYCH PIECÓW

Odpowiedz

Zirytowany

Piątek, 17 lutego 2017, 18:02

Wybuch pieca lub pożar komina może być tylko spowodowany brakiem jego czyszczenia. Górne spalanie nie powoduje wybuchu. Sami widzicie przykłady ludzi którzy metoda od dołu spalali około 4,5 tony węgla a palac od góry zużywają 3 tony. Czy więcej dowodów potrzeba?

Odpowiedz

KR

Piątek, 17 lutego 2017, 18:00

@Od góry

nic nie zrobia konstytucja jest jedna a krakow to nie osobne państwo niech założa wszystkim ogrzewanie gazowe i ci z sejmiku JEDNYM PRZELEWEM PŁACA GAZOWNI I PO KLOPOCIE UNIA JESZCZE IM DOŁOŻY SMOG ZNIKNIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz

Bielszczanin

Piątek, 17 lutego 2017, 18:00

Od 2 lat palę od góry. Bzdurą jest mówienie, że takie palnie wymaga od nas więcej spędzonego czasu przy kotle. Konieczność to inwestycja w miarkownik ciągu (90zl). Piec rozpalam raz dziennie i ciepła starcza na 20 godzin przy temp około -3 stopni. Kiedy paliłem od dołu, było pełno dymu dużo roboty i szło mi około 4 ton węgla. Teraz kiedy palę od góry spokojnie starcza mi 2,5 tony. Sama różnica w ilości spalonego węgla powinna dać do myślenia ile spalin z komina wyszło mniej przy metodzie palenia od góry.

Odpowiedz

krakowianka

Piątek, 17 lutego 2017, 17:35

jeden przelot samolotu to wiecej smogu niż wszystkie piece w krakowie lotnisko w balicach też nie potrzebne mniej turystów w krakowie będzie wiecej tlenu smog wam przeszkadza? a pijani angole i inni rano w rynku to nie? opamietajcie sie wreszcie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz

Kasper

Piątek, 17 lutego 2017, 17:33

@ekokraków

Co niby miało by dać "wywalenie" tych gmin z Małopolski? Przecież węgiel zostałby ten sam tylko nie byłby wtedy węglem małopolskim lecz śląskim.

Odpowiedz

Od góry

Piątek, 17 lutego 2017, 17:02

Są ewidentne badania za granicą oraz w Polsce mimo że jest ich mniej które pokazują że paląc od góry zmniejszymy zadymienie oraz emisję pyłów. Ktoś chce na siłę wymusić na nas wymianę pieców za grubą kasę.

Odpowiedz

Piątek, 17 lutego 2017, 17:00

Mam kocioł przystosowany do spalania od góry i tak w nim zapalam. Kociol mam podłączony do bufora wodnego, więc kocioł pracuje tylko kilka godzin na dobę, a ciepła wystarcza na 24h. Przez to spalanie jest efektywne i dość wygodne, a dymu z komina nie widać. Jeśli nie jesteście przekonani do spalania od góry to spróbujcie zapalić świeczkę od dołu.

Odpowiedz

Smoguła

Piątek, 17 lutego 2017, 16:30

@ekokraków

Te, ekokraków, masz fobie na kretowiny? Gdzie Rzym, a gdzie Krym? Co masz do Lubiąża? Gdzie Lubiąż, a gdzie małopolska? Mamy natomiast kopalnię w Libiążu i będziemy węgiel wydobywać i zdziwisz się, ale będziemy węglem palić i ogrzewać. A ty sobie kup kufajkę i walonki i nie musisz opalać domu węglem, a Łęg wagonami całymi będzie węgiel woził i nas mieszkańców ogrzewał. Jakbyś był rzeczywiście "...kraków" tobyś wiedział, że takich jak ty u nas nazywa się " klarnetami złomanymi".Złomanymi!

Odpowiedz

logika

Piątek, 17 lutego 2017, 16:19

"Z częściowych wyników badań wynika, że właściwie palenie węgla od góry może zmniejszać emisję czadu i pyłów. Jednak znacznie może wzrosnąć poziom rakotwórczego Benzo(alfa)Pirenu.(...) Natomiast jeśli chodzi o rakotwórczy Benzo(alfa)Piren - czasem jest go mniej, a czasem przybywa. Zależy to od zastosowanego paliwa i konstrukcji kotła. " Czyli w końcu o co chodzi?

Odpowiedz