|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

To już ostatni moment na remont drewnianej bożnicy w Wiśniowej. ZDJĘCIA

Jedna z trzech ostatnich drewnianych synagog w Polsce jest w fatalnym stanie. Chodzi o niszczejący zabytek z początku XX wieku w Wiśniowej koło Myślenic. Świątynia była zdewastowana w czasie II wojny światowej. Później zorganizowano tam siedzibę jednostki straży pożarnej.

Posłuchaj, co mówi Agnieszka Wargowska-Dudek, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu

Fot. Marek Lasyk

Synagoga jest ruiną. Wnętrze świątyni zostało zdewastowane przez nazistów w czasie II wojny światowej. Swoje ślady pozostawiło także użytkowanie tej budowli w czasach komunistycznych przez jednostkę straży pożarnej. Bożnica od lat stoi zamknięta. "Chcielibyśmy stworzyć tam niestandardowe muzeum poświęcone historii gminy Wiśniowa. Jeden z naszych projektów dotyczył "wiśniowskiej godki", drugi to wiśniowskie jarmarki rzemiosł i zawodów tradycyjnych. W obu przedsięwzięciach sięgamy do historii, tradycji, profesji. A przecież społeczność żydowska miała tu swoje profesje. Mamy wiele nagrań mieszkańców gminy pamiętających tamte czasy" - mówi Radiu Kraków Agnieszka Wargowska-Dudek, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu.

Pomysł utworzenia muzeum w bożnicy pozytywnie ocenia Aneta Borowik, małopolska konserwator zabytków. "Myślę, że to bardzo dobra funkcja dla tego typu obiektu. Tylko najpierw trzeba będzie tam przeprowadzić podstawowe prace, które na pewno będzie trzeba podzielić na etapy, ze względu na koszty i czasochłonne postępowanie. Będziemy w tej sprawie kontaktować się z wójtem" - zapowiada Aneta Borowik. 

Gmina Wiśniowa w 2016 roku przeprowadziła inwentaryzację obiektu i uzyskała pozwolenie na remont konserwatorski. Udało się także uzyskać dofinansowanie ze środków ministerialnych na część prac, jednak ostatecznie nie można było z tych pieniędzy skorzystać. "Pomimo wielu naszych starań, czas przetargowy był tak krótki, że żaden wykonawca nie zgłosił się do przetargu. I pieniądze przepadły" - tłumaczy Agnieszka Wargowska-Dudek.

W ratowanie synagogi zaangażowany jest Marek Stoszek z Polskiego Towarzystwa Historycznego, z oddziału w Myślenicach. Jak podkreśla - to unikat. "Z tego co mi wiadomo, to dwie takie bożnice znajdują się na Podlasiu. Jedna pełni funkcję sklepu, druga punktu katechetycznego, ta małopolska jest wolnostojąca. Ocalona tylko dzięki temu, że po wojnie była użytkowana przez różne instytucje. Ten zabytek jest wyjątkowy i świadczy o części tej kultury. Warto to ratować" - przekonuje w rozmowie z reporterką Radia Kraków Marek Stoszek. 

Nad stanem synagogi boleje Tadeusz Jakubowicz, przewodniczący Gminy Żydowskiej w Krakowie. Jak przypomina - synagoga mogła być przeniesiona do Sądeckiego Parku Etnograficznego, jednak pomysł nie wypalił. Jakubowicz przyznaje też, że część winy jest po stronie samej społeczności żydowskiej. "Żydzi trochę nie potrafią zadbać o swoje dziedzictwo. A synagogi, cmentarze stanowią o naszym dziedzictwie. Naród bez dziedzictwa ginie. Za długo ta sprawa się ciągnie. Jeszcze trochę i po tej synagodze nie będzie śladu" - ocenia Jakubowicz.

Może nie będzie tak źle. W styczniu niedawno wybrany, nowy wójt gminy Wiśniowa ma się spotkać w sprawie synagogi z przedstawicielami myślenickiego Towarzystwa Historycznego i dyrekcją Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu.

Bożnica służyła społeczności żydowskiej z Wiśniowej i sąsiednich miejscowości w okresie międzywojennym. W 1926 roku do synagogi miało miejsce uroczyste sprowadzenie Tory. Podczas II wojny światowej wnętrze zdewastowali naziści, a społeczność żydowska została wywieziona do Wieliczki i następnie do obozów śmierci. 

Synagoga w środku jest pusta. Nie zachowały się żadne pamiątki, poza polichromiami zakrytymi dziś białą farbą.

Doprowadzenie obiektu do stanu nadającego do użytkowania wymaga w pierwszej kolejności całkowitej wymiany podłóg, stropów, pokrycia dachowego, stolarki okiennej i drzwiowej.

 

 

(Magdalena Zbylut/ew)

50%
50%