|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Krakowski Alarm Smogowy: w tym tempie działań czyste powietrze będziemy mieć za 50 lat

W dziesięciu powiatach Małopolski we wtorek ogłoszono drugi stopień ostrzeżenia przed smogiem. Na szybką poprawę stanu powietrza się nie zanosi - ocenia Krakowski Alarm Smogowy. W tym tempie wymiany pieców na czyste powietrze możemy liczyć najwcześniej za... pięćdziesiąt lat. Krakowski Alarm Smogowy przedstawił alarmujące dane. W ubiegłym roku aż w 95 małopolskich gminach nie wymieniono ani jednego pieca! A kotły najgorszej klasy muszą zniknąć do 2023 roku. Taki termin nakłada uchwała antysmogowa dla Małopolski.

Fot. Marek Lasyk

Wnioski płynące z zestawienia przygotowanego przez działaczy antysmogowych są bardzo niepokojące. 69% mieszkańców małopolskich gmin wciąż nie słyszało o uchwale antysmogowej lub nie wie, jakie obowiązki na nich nakłada. Gminy nie informują o tym, czym jest uchwała i czego wymaga.

„Wyniki naszej analizy pokazują, że włodarze ponad połowy gmin województwa całkowicie lekceważą sprawę. Problemem jest nie tylko to, że nie prowadzą realnych programów ograniczania niskiej emisji, ale i to, że nawet nie angażują się w działania edukacyjne i informacyjne. Prawie nikt nie zna zapisów małopolskiej uchwały antysmogowej i nie wie, że będzie musiał wymienić kocioł” - oceniła Anna Dworakowska z KAS.

Spośród pół miliona kotłów w małopolskich gminach w 2017 roku wymieniono zaledwie nieco... ponad 10 tysięcy pieców. Najwięcej - w Miechowie, Słomnikach i Pałecznicy, gdzie zrealizowano od 25 do 27 proc. trzyletniego planu.

Powodów do dumy nie mają również gminy "krakowskiego obwarzanka". W 14 gminach, które okalają miasto Kraków według inwentaryzacji przeprowadzonej w 2015 roku przez Stowarzyszenie Metropolia Krakowska było ponad 48 tys. palenisk do wymiany. Do tej pory udało się wymienić zaledwie 3,5 tys. kotłów.

Małopolski Urząd Marszałkowski podchodzi jednak do danych zaprezentowanych przez Krakowski Alarm Smogowy z dużą dozą rezerwy. "Nie będziemy w żaden sposób represyjni. Prowadzimy akcje promocyjne, edukacyjne, widzimy ich efekty - wbrew liczbom z raportu KAS. Przed nami kilka lat ciężkiej pracy, by przekonać Małopolan, że z tym problemem trzeba sobie poradzić. Jesteśmy w stanie dotrzeć do każdego mieszkańca i pomóc mu wymienić piec" - komentuje Filip Szatanik, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego. 

Krakowski Alarm Smogowy apeluje do gmin, by zaczęły informować lub rozszerzyły dotychczasowe działania informacyjne. „Mamy kilka propozycji, które mogą w tym pomóc: wsparcie mieszkańców przez gminy w pozyskiwaniu dotacji na wymianę kotłów, program osłonowy dla ubogich, działania informacyjne w zakresie obowiązku wymiany kotła oraz stworzenie skutecznego systemu kontroli tego, czym pali się w piecach. Wszystko wymaga jednak zaangażowania i współpracy ich włodarzy” - wyjaśniła Dworakowska.

Petycja została skierowana do władz gmin Metropolii Krakowskiej: Biskupic, Czernichowa, Igołomi-Wawrzeńczyc, Kocmyrzowa-Luborzycy, Liszek, Michałowic, Mogilan, Niepołomic, Skawiny, Świątnik Górnych, Wieliczki, Wielkiej Wsi, Zabierzowa i Zielonek.

Alarmy Smogowe zwracają uwagę w petycji, że według badań świadomość mieszkańców na temat uchwały antysmogowej dla województwa małopolskiego, zakładającej konieczności wymiany przestarzałych kotłów do końca 2022 roku, jest bardzo niska, a gminy nie podejmują działań informujących o obowiązujących przepisach antysmogowych na szerszą skalę. Brakuje też – zaznaczono - skutecznego systemu kontroli palenisk pod kątem nie tylko spalania odpadów, ale też przestrzegania zapisów uchwały antysmogowej. Jedynie w trzech z 14 gmin otaczających Kraków funkcjonuje straż gminna, a w 2017 roku nałożono zaledwie 34 mandaty za spalanie odpadów.

Przypomnijmy, że od początku 2023 roku za palenie w tzw. kopciuchu grożą 500-złotowe mandaty.

 

 

Mat. prasowe KAS

Mat. prasowe KAS

Mat. prasowe KAS

 

 

(Joanna Orszulak/PAP/ew)

0%
100%