18 lat działalności Teatru ITAN to historia walki o miejsce dla sztuki włączającej. Wszystko zaczęło się od idei stworzenia przestrzeni dla aktorów niewidomych i niedowidzących. Fundacja ITAN powstała jako jedna z pierwszych tego typu organizacji w Polsce. Przez lata teatr zmagał się jednak z jednym podstawowym problemem – brakiem stałej siedziby. Dopiero po latach starań i współpracy z lokalnymi instytucjami udało się znaleźć stabilną przestrzeń. Dziś zespół działa w Forcie Borek 52 w Krakowie.
Przez wiele lat borykaliśmy się z brakiem siedziby. Jeździliśmy wszędzie, żeby znaleźć miejsce dla teatru – mówi Artur Dziurman.
ITAN nie jest klasycznym teatrem. Jego znakiem rozpoznawczym są spektakle filmowo-teatralne, w których scena łączy się z obrazem wyświetlanym na dużym ekranie. Na scenie równolegle z aktorami rozgrywają się sekwencje filmowe, nagrane sceny fabularne lub animowane zdjęcia i slajdy. To forma wymagająca precyzyjnej synchronizacji, ale jednocześnie otwierająca nowe możliwości narracyjne. W zespole ITAN większość stanowią aktorzy niewidomi i słabowidzący wspierani przez kilku aktorów zawodowych.
Nie ma absolutnie żadnej taryfy ulgowej. Pracujemy intensywnie, wymagająco, tak samo wobec wszystkich – mówi Artur Dziurman.
Jednocześnie sposób pracy musi uwzględniać specyfikę aktorów. Kluczowe jest budowanie orientacji przestrzennej, rytmu sceny i zaufania do partnerów. Ogromne znaczenie ma również sama przestrzeń, w której pracuje zespół.
Nawet poruszanie się po Forcie Borek jest dla aktorów ważne. Oni uczą się tej przestrzeni, czują się tam jak w domu – mówi Katarzyna Witek.
Zespół pracuje obecnie nad nową produkcją muzyczną "Powróćmy jak za dawnych lat", której premiera planowana jest na 5 lipca. Spektakl w dużej mierze opiera się na muzyce, około 75% stanowią partie śpiewane, które przeniosą widzów do klimatu lat 50. i 60.