Aplikacja wyznacza trasy rowerowe, uwzględniając ścieżki dla rowerzystów a także drogi, na których obowiązuje ograniczenie do 30 kilometrów na godzinę. Na pomysł stworzenia aplikacji wpadł doktor Mikołaj Leszczuk z Katedry Telekomunikacji AGH. "Zastanawiałem się jak najlepiej wyznaczać trasę w mieście. Są różne aplikacje, ale trasy proponowane przez nie prowadziły na przykład...przez schody" - mówi naukowiec.
Aplikacja przygotowana przez studentów bazuje na mapach, które udostępnia Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu. "Pobiera ona dane ze zbioru danych udostępnianego przez ZIKiT, przetwarza je i odpowiednimi algorytmami wyszukuje możliwą ścieżkę rowerową. Aplikacja proponuje kilka wariantów i szuka najkrótszej trasy" - tłumaczy student IV roku Elektroniki i Telekomunikacji AGH, Jakub Warzecha.
Co ważne, aplikacja nie działa jak nawigacja samochodowa. "To nie jest klasyczny GPS. To wyznaczenie trasy i zwizualizowanie jej na mapie. Trzeba zapamiętać trasą albo zerkać na mapę" - dodaje student Paweł Milota.
Aplikacja wybiera trasy uwzględniając ścieżki rowerowe i drogi na których obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 kilometrów na godzinę. To na razie prototyp, nie można jej ściągnąć z internetu."To demonstrator techonologii. Przydałoby się to umieścić w sklepach aplikacji, ale to będzie wymagało jeszcze pracy programistycznej" - dodaje doktor Mikołaj Leszczuk.
Aleksandra Ratusznik