- A
- A
- A
Niezwykły świat J.M.Szancera w Żydowskim Muzeum Galicja
Sławę przyniosły mu ilustracje do ponad 200 książek, między innymi do Trylogii Henryka Sienkiewicza, „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza i serii o Panu Kleksie autorstwa Jana Brzechwy. Do baśniowego świata ilustracji Jana Marcina Szancera, ale także w podróż po nie zawsze baśniowym życiu artysty zabiera wystawa "Szancer wyobraź sobie! " w Żydowskim Muzeum Galicja. O wystawie z jej kuratorką Pauliną Banasik rozmawiała Jolanta Drużyńska.
"Szancer wyobraź sobie! "
W świecie polskiej ilustracji dla dzieci, Jan Marcin Szancer stał się człowiekiem-instytucją, znają go wszyscy, którzy wychowali się na utworach Juliana Tuwima i Jana Brzechwy, śledzili przygody Pana Kleksa, dorastali wśród postaci z baśni Andersena. Od lat 20. XX w., Szancer przez ponad połowę stulecia powoływał do życia postacie i miejsca – dziwaczne, a równocześnie – dzięki jego wyjątkowym zdolnościom – narysowane precyzyjną linią, niezwykle dokładnie i starannie.
Choć Jan Marcin Szancer znany jest przede wszystkim ze swoich barwnych ilustracji, utrzymanych w baśniowej atmosferze, jego biografia wcale nie jest baśniowa.
Jan Marcin Szancer urodził się w 1902 roku w Krakowie, w polsko-żydowskiej rodzinie, jako najmłodsze dziecko. Tutaj ukończył też Akademię Sztuk Pięknych. Po studiach pracował jako redaktor i ilustrator „Świerszczyka” – czasopisma dla dzieci. Sławę przyniosły mu ilustracje do ponad 200 książek, między innymi do Trylogii Henryka Sienkiewicza, „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza i serii o Panu Kleksie autorstwa Jana Brzechwy.
W czasie II wojny światowej Szancer przebywał w Warszawie. Szkicował plakaty propagandowe dla Armii Krajowej. W czasie powstania warszawskiego trafił do obozu przejściowego, a stamtąd do Makowa Podhalańskiego: „To była ciężka noc. […] O świcie wyprowadzono nas. […] Potem wagony towarowe, plombowanie i stukot kół. Jedziemy ku naszemu przeznaczeniu. […] Tymczasem, wbrew przewidywaniom, że pociąg podjeżdża już do rampy w Oświęcimiu, zaczęto nasze wagony przetaczać i wreszcie ruszyliśmy wolno w innym, nieznanym nam kierunku. Była już noc, kiedy zatrzymaliśmy się na stacji, otwarto drzwi i wyszliśmy na peron, owiał nas mroźny, górski wiatr. Byliśmy w Makowie Podhalańskim”.
Pomimo wojny, Szancer nie przestał rysować. Najbardziej kolorowe ilustracje powstały w najczarniejszym okresie jego życia. Pisał także baśnie, tworzył scenografie teatralne i filmowe. Po wojnie został pierwszym dyrektorem artystycznym Telewizji Polskiej.
O wystawie
Wykorzystując kolorowe postacie stworzone przez Szancera oraz baśniową aranżację, Muzeum przenosi biografię artysty w bajkową, poniekąd oniryczną narrację. Wystawa ma uczyć i zachęcać dzieci do korzystania z tego, co jest dla nich naturalne – wyobraźni. Zwiedzający mogą poczuć się jak bohaterowie baśni, osadzonej w ważnych wydarzeniach z życia artysty [...] Oprócz kilkudziesięciu spośród tysięcy ważnych i pięknych obrazów Jana Marcina Szancera, na wystawie znajdują także instalacje specjalnie zaprojektowane na jej potrzeby, a nawiązujące do twórczości autora.
W podstawowej warstwie wystawa skierowana jest do dzieci, ale posiada również drugą linię narracyjną, przeznaczoną dla widzów dorosłych. Obejmuje ona opowieść o losach Szancera oraz skomplikowane i dramatyczne doświadczenia polskich Żydów w II połowie XX wieku.
Biografia Szancera i jego prace będą również stanowić punkt wyjścia do szerszej refleksji i dyskusji nad rolą polskich Żydów w rozwoju polskiej kultury i sztuki w XX wieku. Ekspozycja jest częścią projektu „W świecie wyobraźni Jana Marcina Szancera”.
Projekt jest współfinansowany ze środków Miasta Krakowa
„Szancer, wyobraź sobie!” Wystawa czasowa - Żydowskie Muzeum Galicja Kraków ul. Dajwór 18
mat.pras. ŻMG/jd
Komentarze (0)
Najnowsze
-
21:45
Pobiegł 105 kilometrów na Rysy, by dać innym nadzieję. W Lipniku powstaje Neurośrodek
-
21:23
Śmiertelny wypadek w powiecie olkuskim. Nie żyje 36-letni kierowca
-
19:32
Kto zostanie najlepszym zbójnikiem? Wyjątkowe zawody w Bukowinie Tatrzańskiej
-
18:51
W Mszanie Dolnej zamontowano kolejne fotopułapki
-
17:58
Napad z użyciem niebezpiecznego narzędzia w Starym Sączu. 36-latek aresztowany
-
17:17
Wisła zremisowała z Wrexham w jubileuszowym meczu
-
17:05
Akademia Tarnowska bez nowych kierunków. Zabrakło zgody przed rekrutacją
-
16:23
Ochłodzenie pogorszyło warunki na tatrzańskich szlakach. W najwyższych partiach śnieg i oblodzenia
-
15:41
Ruch zamiast kanapy. Tarnowianie ćwiczyli pod gołym niebem
-
15:03
Bez porozumienia w sprawie wolontariuszy KTOZ. Powstanie nowy regulamin
-
14:11
Radni podnieśli pensję wójta gminy Tarnów. Będzie zarabiał ponad 19,5 tys. zł brutto
-
13:08
Rowerem na Leśne Molo w Starym Sączu. Małopolska na dwóch kółkach
-
13:07
"Schroniłam się pod ciałem mamy". Kraków uczcił pamięć ofiar rzezi wołyńskiej
-
13:06
Urokliwy Stary Sącz z Radiem Kraków podczas Małopolski na dwóch kółkach
-
12:48
Drzewo przewróciło się na rowerzystów i samochód. Utrudnienia na DK49
-
12:42
Ewakuacja 30 podopiecznych DPS w Biskupicach. Powodem zadymienie
-
12:04
Mundial 2026. Hiszpania w półfinale po dramatycznym starciu z Belgią
-
11:31
Premier Tusk: w Warszawie stanie Mur Pamięci ofiar wojen XX wieku w Ukrainie, w tym zbrodni wołyńskiej
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 4. - Między zdrowiem a przymusem. Choroby weneryczne w powojennym Krakowie