Remont dworku trwał kilka lat. Mury były w tak złym stanie, że część z nich trzeba było zburzyć, położyć nowe podłogi, dachy, rynny, doprowadzić wodociąg i kanalizację, elektryczność i gaz. Członkowie Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie i Krakowianie przekazywali w darze pamiątki i meble do przyszłego muzeum. Gdy w 1966 roku dworek zajaśniał nowym blaskiem, ustawiły się kolejki chętnych, często bardzo wpływowych osób, które chciały w nim zamieszkać.
Nie tylko sam dworek imponował, ale i otoczenie: sąsiedztwo Zalewu Nowohuckiego, pobliski drewniany, zabytkowy Kościół Świętego Jana Chrzciciela i Matki Bożej Szkaplerznej, drewniane domy. I historia, która stała za tym miejscem. Poprzednimi właścicielami był Hugo Kołłataj, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, jego reformatorem, jeden z twórców Konstytucji 3 Maja. Potem rodzina krakowskich kupców i bankierów, Kirchmayerów. Przez jakiś czas mieszkał tam także Kazimierz Girtler, krewny Kirchmayerów, autor pamiętników z lat 1807–1857. Wreszcie dworek kupił Jan Matejko. Zainwestował w ten sposób pieniądze ze sprzedaży obrazu "Batory pod Pskowem".
Gościem Marzeny Florkowskiej jest Anna Joniak, główna konserwator i inwentaryzator zbiorów Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, autorka koncepcji urządzenia wnętrza dworku.
profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, jego reformatorem, jednym z twórców Konstytucji 3 Maja.
Matejko kupił dworek w Krzesławicach z otaczającym go ogrodem, sadem i zabudowaniami gospodarczymi oraz gruntem ornym. Motywacja była rodzinno-zdrowotna. Czwórka dzieci artysty (najstarszy Tadeusz miał w 1786 roku jedenaście lat, potem dwie córki Helena i Beata, i najmłodszy, zaledwie trzyletni Jerzy) ciągle chorowała. Prof. Maciej Jakubowski, pierwszy profesor pediatrii na Uniwersytecie Jagiellońskim i lekarz dzieci Matejków zalecił, by dzieci jak najczęściej wysyłać na wieś, na zdrowe powietrze. W tej sytuacji Matejko zaczął szukać dworku oddalonego o 10–15 km od Krakowa, by można było dojechać bryczką.
Wybór padł na Krzesławice. Artysta kupił posiadłość w Krzesławicach za pieniądze uzyskane ze sprzedaży obrazu „Batory pod Pskowem”. Wartość obrazu wypłacił mu gotówką hrabia Benedykt Tyszkiewicz. Jan Matejko kilkupokojowy dworek odnowił, urządził i dobudował doń pracownię malarską. Wkoło rozciągał się spory park krajobrazowy, był też staw z wysepką, na której rosły w kręgu stare lipy.
We wsi Krzesławice nie było wtedy szkoły podstawowej i dzieci chodziły piechotą parę kilometrów do wsi Mogiła. Matejko wybudował dla nich za własne pieniądze parterową szkołę podstawową w Krzesławicach. Interesował się pobliskim Kopcem Wandy, na którego szczycie stoi pomnik wykonany wg projektu Jana Matejki w roku 1890. W Krzesławicach urządzał też Matejko tzw. majówki dla uczniów krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych, a w lipcu 1892 roku odbyły się w Krzesławicach zaręczyny córki Jana Matejki, Beaty z Wincentym Kirchmayerem, potomkiem poprzednich właścicieli dworku.
Po śmierci Jana Matejki 1 listopada 1893 roku, dworek odziedziczył najstarszy syn, Tadeusz. W gospodarowaniu pomagał mu wieloletni rządca, Teodor Cybulski, który znał dobrze majątek. Mieszkał tam razem z żoną Emilią i czwórką dzieci. Jemu to Tadeusz Matejko sprzedała ostatecznie Krzesławice.
Ostatnią właścicielką dworku była córka Cybulskich, Maria, po mężu Burzyńska. Władze odmówiły jej renty po mężu, nie miała środków do życia, a dworek popadł w ruinę także w powodu dodatkowych lokatorów, którzy byli jej dokwaterowani. Wtedy do akcji wkroczył prof. Karol Estreicher junior, prezes Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie. Maria Burzyńska podarowała w sądzie zrujnowany dworek wraz z gruntem, ogrodem i parkiem (łącznie cztery hektary) Towarzystwu zastrzegając, że zawsze w dworku ma być muzeum pamiątek po Kołłątaju i Janie Matejce. W zamian za tę darowiznę otrzymała nowe lokum i dożywotnią emeryturę.
W 1960 roku Towarzystwo rozpoczęło kapitalny remont dworku, który trwał kilka lat. Remont dworku trwał kilka lat. Mury były w tak złym stanie, że część z nich trzeba było zburzyć, położyć nowe podłogi, dachy, rynny, doprowadzić wodociąg i kanalizację, elektryczność i gaz. Członkowie Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie i Krakowianie przekazywali w darze pamiątki i meble do przyszłego muzeum. Gdy w 1966 roku dworek zajaśniał nowym blaskiem, ustawiły się kolejki chętnych, często bardzo wpływowych osób, które chciały w nim zamieszkać.
W tej sytuacji Maria Burzyńska podarowała w sądzie zrujnowany dworek wraz z gruntem, ogrodem i parkiem (łącznie cztery hektary) Towarzystwu Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, z zastrzeżeniem, że zawsze w dworku ma być muzeum pamiątek po Kołłątaju i Janie Matejce, a budynek ma zachować historyczny charakter.
Radio Kraków informuje,
iż od dnia 25 maja 2018 roku wprowadza aktualizację polityki prywatności i zabezpieczeń w zakresie przetwarzania
danych osobowych. Niniejsza informacja ma na celu zapoznanie osoby korzystające z Portalu Radia Kraków oraz
słuchaczy Radia Kraków ze szczegółami stosowanych przez Radio Kraków technologii oraz z przepisami o ochronie
danych osobowych, obowiązujących od dnia 25 maja 2018 roku. Zapraszamy do zapoznania się z informacjami
zawartymi w Polityce Prywatności.