Teatr i literatura – spotkanie naturalne
Skoro „Radiowa Czytelnia” jest programem o czytaniu, książkach i literaturze, trudno nie zapytać o jej związek z teatrem. Katarzyna Winiarska-Ścisłowicz zwraca uwagę, że teatralność możemy dostrzec niemal wszędzie. Kluczowy pozostaje jednak odpowiedni dobór treści – szczególnie gdy mówimy o literaturze dziecięcej.
Teatr Groteska od pewnego czasu zaprasza najmłodszych na spotkania z książkami w ramach cyklu „Czytanki po zachodzie słońca”. W tym roku artystycznym rozpoczyna się jego kolejna odsłona.
To pomysł Fundacji Burza Mózgów i Festiwalu Literatury dla Dzieci, który Teatr Groteska przejął i kontynuuje już kolejny sezon.
Czytanie, ale trochę inaczej
„Czytanki po zachodzie słońca” to cykl czytań okołoliterackich z wyraźnym performatywnym charakterem. Aktorzy Groteski czytają opracowane i udramatyzowane teksty – zarówno najpopularniejszych, jak i mniej znanych książek dla dzieci.
Najczęściej są to propozycje dla dzieci od 7. roku życia, choć pojawiają się także książki dla pięcio- i sześciolatków.
Nie jest to jednak spektakl w tradycyjnym znaczeniu. Najważniejszy pozostaje tekst, głos aktora i wyobraźnia odbiorców. Dzieci nie są wyłącznie widzami – bardzo żywo reagują, komentują i dopowiadają własne pomysły.
Co teatr daje literaturze?
Czytanie książki przez aktora ma jeszcze jeden wymiar. Profesjonalny głos, intonacja, akcent i interpretacja pokazują młodemu odbiorcy, jak można odczytywać tekst.
Nie oznacza to jednak konkurencji dla domowego czytania. Wręcz przeciwnie – jak podkreśla Katarzyna Winiarska-Ścisłowicz, nic nie zastąpi lektury w zaciszu domu, kiedy książkę czyta ukochany rodzic.
„Czytanki” tworzą natomiast inną formę wspólnoty. Dzieci i dorośli spotykają się w kameralnej przestrzeni teatralnej kawiarni. Jest około 60 miejsc, są kocyki i poduszki, a atmosfera sprzyja wyciszeniu i wspólnemu słuchaniu.
To spotkanie nie tylko dla dzieci. Na „Czytanki po zachodzie słońca” przychodzą również rodzice, a nawet dziadkowie.
Literatura jako rodzinny rytuał
Sama nazwa cyklu odwołuje się do wieczornego rytuału czytania. Ma być przyjemnie, blisko i bezpiecznie – a jednocześnie z dobrą literaturą.
Teatr pomaga rodzicom w jej wyborze. W programie pojawiają się zarówno książki znanych autorów, jak i propozycje małych wydawnictw, które nie zawsze są szeroko obecne w świadomości czytelników.
Ważne jest więc nie tylko samo wydarzenie, ale także pokazanie rodzinom wartościowej literatury, po którą później mogą sięgnąć już we własnym domu.
Tekst i ilustracja na równych prawach
Jednym z wyróżników „Czytanek” są animowane ilustracje z książek.
To świadome odejście od traktowania ilustracji jako dodatku do tekstu. Współczesna książka dziecięca coraz częściej pokazuje, że ilustracja może być równie ważnym elementem opowieści jak słowo.
W Grotesce oba te światy spotykają się na scenie: tekst jest czytany przez aktorów, a ilustracje pojawiają się na ekranie i zostają wprawione w ruch.
„Klops” – krakowska premiera
Tegoroczny cykl rozpocznie się premierą książki Anny Nowackiej „Klops”, z ilustracjami Oli Bylicy.
To opowieść silnie związana z Krakowem i Teatrem Groteska. Wcześniejszą książką tego cyklu była „SOS. Stowarzyszenie Obrońców Smoków”.
„Klops” ma charakter przygodowo-detektywistyczny, a dynamiczne ilustracje zostaną poddane animacji przez graficzkę współpracującą z teatrem.
Komiks na scenie
Nowością tegorocznej edycji będzie sięgnięcie po komiks.
Teatr przygotuje czytanie „Echa” Tomasza Samojlika – autora, ilustratora, przyrodnika i popularyzatora wiedzy o przyrodzie.
To szczególne wyzwanie, bo w komiksie obraz odgrywa ogromną rolę, a tekst często ogranicza się do dialogów i krótkich dopowiedzeń.
Dlatego zadaniem zespołu Groteski będzie takie opracowanie materiału, aby komiks można było przedstawić jako udramatyzowany tekst. Równocześnie ilustracje będą pojawiać się na ekranie.
W ten sposób słowo i obraz nie konkurują ze sobą, lecz tworzą jeden teatralny język.
Grudzień pod znakiem świąt
W programie znalazły się także dwie grudniowe propozycje.
Pierwsza to „Jaśnik, gwiazdka, która nie chciała być pierwsza” Mariusza Gołosza, dramaturga pracującego w Teatrze Gulliver w Warszawie.
Druga – „Gwiazdka po sąsiedzku” Artura Gębki, psychologa dziecięcego i autora książek dla młodych czytelników.
To świąteczna opowieść z zagadką w tle. Twórczość Artura Gębki pozwala przy okazji mówić o trudnych problemach dziecięcych za pomocą literatury i metafory.
W planach jest również spotkanie z autorem, podczas którego dzieci będą mogły porozmawiać o książce i zadać własne pytania.
Teatr lalek od kuchni
Tegoroczna edycja przyniesie jeszcze jedną nowość – publikację przygotowaną przez Teatr Groteska.
„Co robi Teatr Lalek o Teatrze Formy nie tylko dla najmłodszych” ma być książką dla dzieci, ale także dla dorosłych, z charakterystycznym przymrużeniem oka.
Jej tematem będzie teatr lalek i różne rodzaje lalek teatralnych. Dla dzieci często wszystkie są po prostu „kukiełkami”, tymczasem form lalkowych i sposobów ich animowania jest znacznie więcej.
Publikacja ma więc funkcję edukacyjną, ale dzięki ilustracjom będzie również pokazywać, jak poszczególne lalki działają.
Dzieci nie tylko słuchają
Najciekawszym sprawdzianem dla organizatorów są reakcje publiczności.
Jak mówi Katarzyna Winiarska-Ścisłowicz, dzieci reagują ogromnym entuzjazmem. Cieszy je bezpośredni kontakt ze słowem literackim, ale przede wszystkim możliwość aktywnego uczestnictwa.
Dzieci komentują, dopowiadają i wychodzą z własnymi pomysłami.
Dlatego od dwóch czytań poprzedniego sezonu program jest wzbogacany o warsztaty i spotkania towarzyszące.
Przy okazji czytania „Echa” Tomasza Samojlika zaplanowano na przykład warsztat i rozmowę z biolożką, która opowie o nietoperzach i rozprawi się z mitami dotyczącymi tych zwierząt.
„Czytanki po zachodzie słońca” stają się więc czymś więcej niż scenicznym czytaniem książki. To spotkanie literatury, teatru, obrazu, wiedzy i dziecięcej wyobraźni.
A przede wszystkim – okazja, żeby przekonać się, że książka może zacząć działać jeszcze zanim przewrócimy jej pierwszą stronę.