O tym, jakie triki stosują banki i inne instytucje finansowe, by naciągnąć klientów, jak się przed nimi uchronić, i wreszcie, czy warto zaciągać świąteczne pożyczki? O tym porozmawialiśmy z naszymi gośćmi: Jerzym Gramatyką, Miejskim Rzecznikiem Konsumentów i Kornelią Ciszek, która wpadła w pułapkę kredytową, ale szczęśliwie udało się jej z niej wybrnąć, a dziś pomaga osobom w podobnej sytuacji.
Zacząć trzeba od nazewnictwa: tego typu rodzaje pożyczek, które nazywamy kredytami-chwilówkami, jest określeniem nieprawidłowym - podkreślał Jerzy Gramatyka. - Umowę kredytu możemy bowiem zawrzeć tylko z bankami, które podlegają nadzorowi skonsolidowanemu ze strony Komisji Nadzoru Finansowego. Natomiast to, co właśnie potocznie nazywamy kredytami-chwilówkami, to są krótkoterminowe umowy pożyczki, które możemy podpisać z każdą właściwie osobą. Nie musi tam być podany cel tego kredytu, np. konsumpcyjny czy mieszkaniowy. Kolejną różnicą jest bardzo wysokie oprocentowanie, dużo wyższe niż w bankach - i to często jest pułapką. Do tego dochodzą różne ukryte koszty wpisywane "drobnym drukiem" do tego typu umów, a które trzeba ostatecznie ponieść.
Jerzy Gramatyka wspomniał również, że owe firmy zapełniły lukę, która stworzyła się po zaostrzeniu przepisów dotyczących kredytów konsumpcyjnych, czyli znowelizowanej ustawy o kredycie konsumenckim. Wiele osób wychodziło z banków, z tzw. "kwitkiem". Paradoksalnie więc przepis, który miał wzmocnić ochronę kredytobiorców i sprawił, że banki ostrożniej udzielały tych kredytów, spowodował pojawienie się na rynku dużej liczby firm, które oferują pożyczki "na dowód osobisty". I często zdarza się tak, że gdy zawiążemy taką umowę, zamiast wyjść z kłopotów finansowych, wpadamy w jeszcze gorsze tarapaty - wartość zobowiązania, które musimy zwrócić wielokrotnie przewyższa kwotę, którą pożyczamy.
Ofiarą takiej "spirali kredytowej" stała się Kornelia Ciszek, która opowiedziała Radiu Kraków swoją historię. Pierwszą pożyczkę pobrała na wydatki związane z kosztami leczenia. Chwilę później potrzebowała wziąć drugą, trzecią i czwartą "chwilówkę". - To wszystko narastało, nie mogłam z tego wyjść. Jedną "chwilówkę" spłacałam kolejną "chwilówką". Przez 3 lata weszłam w 86 "chwilówek". A każdy bank odmawiał mi kredytu, gdyż nie miałam zdolności kredytowej (...) Nie ukrywam, że pomogli mi przyjaciele i instytucje pozabankowe. W maju założyłam stowarzyszenie "Chwilówkowicz".
Problem dotyczy ludzi o bardzo zróżnicowanej sytuacji majątkowym. - Niejednokrotnie osoby o statusie materialnym zdecydowanie wyższym od średniej krajowej stały się ofiarą tego typu firm. Po prostu znalazły się w takiej sytuacji życiowej, że potrzebowały szybko uzyskać dostęp do środków pieniężnych. (...) - dodaje Gramatyka. - Trzeba mieć na uwadze, że te firmy pożyczkowe prowadzą agresywny marketing, reklamują pożyczki dla osób bez BIK-u, pożyczki konsolidacyjne, nawet dla osób, którym grozi egzekucja komornicza. (...) Głównym problemem jest to, że nie czytamy umów, które podpisujemy z tymi firmami, traktujemy je jak umowy codzienne, np. kupno gazety. Czytamy je wyrywkowo: tytuł umowy i gdzie mamy się podpisać. Prawdziwy dramat pojawia się wtedy, gdy przychodzi do spłaty tych należności.
- A
- A
- A
Gwiazdka na kredyt
Święta to czas piękny, ale i kosztowny. Bo przecież trzeba kupić prezenty, zorganizować kolację wigilijną, kupić choinkę, ozdobić dom. Na pomoc przychodzą nam kredyty „chwilówki”– kuszą brakiem formalności i szybkim dostarczeniem gotówki. Trzeba jednak korzystać z nich z głową, by nie wpaść w finansowe tarapatyKomentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
09:26
"Poznaj swojego psa", czyli nie tylko o świetnej książce
-
08:52
To nie babcia wierzy w bzdury. Raport pokazuje coś odwrotnego
-
07:55
Jaka będzie pogoda na majówkę? Mamy bardzo dobre informacje
-
07:28
Owoce zamiast wizyt w wioskach. Leśnicy "przekupują" niedźwiedzie
-
07:02
Spotkanie różnych tradycji muzycznych na scenie Filharmonii Krakowskiej
-
06:35
We wtorek ceny maksymalne wszystkich paliw w górę
-
06:09
Słoneczny wtorek w Małopolsce, ale noc przyniesie ochłodzenie i przymrozki
-
21:14
Krótki krój, duża wygoda – najlepsze szorty męskie na ekstremalne upały
-
21:08
Kartony z nadrukiem na zamówienie - dlaczego to się opłaca?
-
20:30
Dlaczego trawnik żółknie mimo podlewania? Problem może leżeć w technice podlewania
-
19:12
Polska w UE: wielki bilans zysków. „Liczby są bezdyskusyjne”
-
18:44
Rozpoczął się remont zachodniej obwodnicy Nowego Sącza
-
18:31
Ławki dialogu: jak Kraków rozmawia z mieszkańcami
-
17:59
Zdewastowali ptasie murale, które pokochali mieszkańcy. „Bandyterka”
-
17:40
Fala hejtu po śmierci posła. Dlaczego chcemy natychmiastowej kary?
-
17:29
Śmiertelny wypadek na Świnicy; turysta spadł na stronę słowacką
-
17:16
Krynica przed majówką: hotele czekają na słońce i turystów
-
17:08
Dlaczego nie powinniśmy zasypiać ze stresem?
-
16:39
Polska broń trafi na front w Ukrainie. MON chce testować drony w realnych warunkach
-
16:19
Kraków: pijany kierowca zatrzymany po obywatelskiej akcji