- Notowania Donalda Trumpa są słabe, a jego obecność podczas finału mundialu nie wpłynęła znacząco na poprawę poparcia.
- Wojna z Iranem może dodatkowo zaszkodzić prezydentowi, zwłaszcza jeśli nadal będą ginąć amerykańscy żołnierze.
- Interwencja lądowa USA w Iranie wydaje się mało prawdopodobna, ponieważ oznaczałaby duże ryzyko strat i silnego oporu.
- Listopadowe wybory do Kongresu będą miały duże znaczenie, bo ewentualna wygrana Demokratów mogłaby ograniczyć możliwość realizacji planów Trumpa.
- A
- A
- A
Donald Trump traci poparcie? Ekspert o mundialu, Iranie i wyborach do Kongresu USA
Donald Trump nie poprawił swoich notowań nawet po finale Mistrzostw Świata, gdy ponownie znalazł się w centrum uwagi. Prof. Radosław Rybkowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego ocenia, że większy wpływ na poparcie dla amerykańskiego prezydenta mają wojna z Iranem i śmierć amerykańskich żołnierzy niż sportowe wydarzenia. Ekspert w rozmowie z Radiem Kraków mówi także o szansach Republikanów przed jesiennymi wyborami do Kongresu i wyjaśnia, dlaczego Donald Trump może mieć coraz większy problem z przekonaniem do siebie wyborców.Trump traci impet? Mundial nie pomógł, a przed Republikanami coraz trudniejsze miesiące
Choć Donald Trump po raz kolejny znalazł się w centrum uwagi podczas finału Mistrzostw Świata FIFA, jego obecność na stadionie nie przełoży się na poprawę notowań.
Zdaniem prof. Radosława Rybkowskiego z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego amerykańscy wyborcy znacznie bardziej niż sportowymi wydarzeniami żyją wojną z Iranem i zbliżającymi się wyborami do Kongresu.
Mundial nie zmienił sytuacji Trumpa
Donald Trump od lat chętnie pojawia się na największych wydarzeniach sportowych. Ekspert nie ma jednak wątpliwości, że tym razem taki zabieg nie przyniesie politycznych korzyści.
Donald Trump, jeśli chodzi o swoją popularność i akceptację dla swoich działań, absolutnie szoruje po dnie. Choć kiedyś było jeszcze gorzej, to trudno mu już przekonywać Amerykanów do słuszności prowadzonej przez siebie polityki
– ocenia prof. Radosław Rybkowski.
Jak dodaje, piłka nożna wciąż nie jest dla Amerykanów najważniejszą dyscypliną sportu, dlatego nawet obecność prezydenta podczas finału nie ma większego znaczenia dla jego wizerunku.
Ekspert zwraca także uwagę, że gwizdy słyszane na stadionie nie muszą być jednoznacznym sygnałem nastrojów amerykańskich wyborców. Na trybunach dominowali kibice z innych państw, a w amerykańskiej kulturze gwizdanie bywa także formą uznania.
Wojna z Iranem może kosztować Trumpa poparcie
Znacznie większy wpływ na ocenę prezydenta mają wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Zwłaszcza informacje o śmierci amerykańskich żołnierzy.
Amerykańscy wyborcy są bardzo wyczuleni na to, jeśli zaczynają ginąć amerykańscy żołnierze. W tym kontekście, że zginęli pełniąc służbę, dla Amerykanów jest to coś, nad czym nie powinno się przejść do porządku dziennego
– podkreśla ekspert.
Jednocześnie prof. Rybkowski uważa, że pełnoskalowa operacja lądowa przeciwko Iranowi pozostaje mało prawdopodobna.
Stany Zjednoczone wolą nie wchodzić na ląd do Iranu, bo wiedzą, że wtedy liczba trzech żołnierzy, którzy zginęli, byłaby absolutnie minimalna w porównaniu z tym, co mogłoby się wydarzyć
– mówi.
Wybory do Kongresu mogą ograniczyć Trumpa
Jesienią Amerykanie wybiorą część składu Kongresu. Zdaniem profesora stawka tych wyborów jest ogromna, ponieważ ewentualna utrata większości przez Republikanów może znacząco utrudnić realizację planów administracji Donalda Trumpa.
Izba Reprezentantów odpowiada za rozpoczęcie prac nad budżetem. Administracja nie będzie mogła zrealizować swoich planów, jeśli nie dostanie na to pieniędzy
– przypomina.
Ekspert zaznacza jednak, że Demokraci również mają swoje problemy. W jego ocenie ugrupowanie przeżywa kryzys przywództwa i nadal nie ma polityka, który potrafiłby skutecznie zjednoczyć zarówno partyjny establishment, jak i wyborców.
Chiny ingerują? Zagrożenie jest realne
Podczas rozmowy pojawił się również temat zarzutów Donalda Trumpa dotyczących możliwej ingerencji Chin w amerykańskie wybory. Prof. Rybkowski uważa, że sam problem cyberzagrożeń jest rzeczywisty, choć prezydent interpretuje go wybiórczo.
To, jak Donald Trump mówi o tym zagrożeniu, nie jest zmyśleniem. Znając działania Chińskiej Republiki Ludowej, mając taką możliwość, oczywiście z niej skorzysta
– ocenia.
Jednocześnie zwraca uwagę na pewną niekonsekwencję.
Jeżeli Chińska Republika Ludowa miałaby ingerować w 2020 roku, to dlaczego miałaby nie ingerować w 2024? Tym samym moglibyśmy powiedzieć, że Donald Trump został wybrany tylko dlatego, że Chińczycy zmanipulowali proces wyborczy, ale tego Donald Trump już nie zauważa
– podsumowuje.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
19:07
Pociągi mają wrócić na trasę przez Wierchomlę. Dwa wagony nadal w Popradzie
-
17:41
Poważny wypadek w Białce Tatrzańskiej. Poszkodowane dziecko, droga zablokowana
-
17:19
75. urodziny Anny Dymnej. Artystka, która od lat zmienia świat na lepsze
-
16:33
Uwaga kierowcy! Trzeba się przygotować na utrudnienia w Jerzmanowicach
-
16:22
Nowe uprawnienia PIP. Kiedy umowa B2B może zostać przekształcona w etat?
-
16:08
Co musisz wiedzieć, wybierając komin?
-
14:51
Donald Trump traci poparcie? Ekspert o mundialu, Iranie i wyborach do Kongresu USA
-
14:35
Zderzenie dwóch aut w Szarowie. Zakończyły się utrudnienia na DK 75
-
13:57
Data wyborów w Krakowie ponownie odłożona w czasie. Edward Nowak złożył zażalenie
-
13:42
Po każdej ulewie pieniądze spływają alejkami. Park w Chrzanowie znów do naprawy
-
13:28
Przyjaźń to nie tylko wspólna zabawa. Jak nauczyć dziecko rozpoznawać dobre relacje?
-
13:21
II Festiwal Muzycznych Inspiracji
-
13:15
THE NODE × OGRÓD – trzy dni dialogu międzypokoleniowego w centrum Krakowa
-
13:04
Alarm 2026. W całej Polsce zawyją we wtorek syreny. To tylko ćwiczenia
-
12:53
Biblioteka to dziś coś więcej niż książki
-
12:52
„Ma Bistras! (Nie zapomnij!)”
-
11:41
49. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Karola Szymanowskiego w Zakopanem
-
15:05
Przełom w leczeniu chorób jelit. Biologia i dieta zmieniają życie pacjentów