Przyjaźni trzeba się nauczyć
Małe dziecko nie wie jeszcze, czym jest dobra przyjaźń. Nie rozpoznaje manipulacji, nie dostrzega subtelnej presji rówieśników i często jest gotowe zrobić wiele, by zostać zaakceptowanym przez grupę. Dlatego tak ważne jest, aby rodzice nie ograniczali się do komunikatów w rodzaju: "Wybieraj dobrych kolegów", ale uczyli dziecko konkretnych zachowań i sygnałów ostrzegawczych. Szczególnie latem, kiedy dzieci spędzają czas na obozach, koloniach czy półkoloniach, nie zawsze mają możliwość skonsultowania każdej sytuacji z rodzicami. To właśnie wtedy korzystają z tego, czego wcześniej zostały nauczone.
Najważniejszą lekcją przyjaźni dla dziecka są relacje, które obserwuje na co dzień. Jeśli widzi rodziców utrzymujących zdrowe relacje, rozwiązujących konflikty z szacunkiem i okazujących życzliwość swoim przyjaciołom, samo zaczyna rozumieć, na czym polega prawdziwa bliskość. Problem pojawia się wtedy, gdy dziecko słyszy plotkowanie, obgadywanie znajomych zaraz po ich wyjściu z domu lub obserwuje zrywanie relacji bez rozmowy i wyjaśnień. To również staje się dla niego wzorcem.
Czy możesz powiedzieć, że to ci się nie podoba? Czy możesz powiedzieć, że ja w to nie w chodzę czy ja tak nie lubię? Myślę, że o tym wszystkim naprawdę warto rozmawiać, zwłaszcza w czasie wakacji, gdy przygotowujemy dzieci do nowego etapu edukacyjnego. Zwiększamy jego świadomość – mówi Katarzyna Wnęk-Joniec.
Jednym z najważniejszych tematów, o których warto rozmawiać z dzieckiem, jest akceptacja siebie w relacji. Jeżeli ktoś uważa się za przyjaciela, ale nieustannie próbuje zmienić drugą osobę, trudno mówić o zdrowej relacji. Dotyczy to zarówno dzieci, jak i dorosłych. Dziecko powinno wiedzieć, że nie musi udawać kogoś innego, zmieniać swojego charakteru, robić czegoś wbrew sobie, spełniać oczekiwań innych tylko po to, by zostać zaakceptowanym. Prawdziwa przyjaźń daje poczucie bezpieczeństwa i pozwala pozostać sobą.