„Zdecydowanie odradzam zapisywania haseł na jakichkolwiek nośnikach, które mogą być dla kogoś dostępne” – podkreśla gość audycji. Fot. pexels
Tego dowiesz się z rozmowy:
- Do każdego ważnego serwisu warto używać innego hasła.
- Przecinki, średniki i dwukropki mogą utrudnić cyberprzestępcom złamanie hasła.
- Nie należy zapisywać haseł na kartkach ani w łatwo dostępnych plikach.
- Samo hasło do laptopa nie wystarczy — warto zabezpieczyć także dysk twardy.
Jedno hasło do wszystkiego? To ryzykowne
Coraz więcej codziennych spraw załatwiamy przez internet — logujemy się do banku, Internetowego Konta Pacjenta czy bibliotek. Wiele osób dla wygody zapisuje hasła w przeglądarce internetowej. Michał Araszkiewicz podkreślał, że samo korzystanie z takiego rozwiązania nie jest błędem, ale wymaga ostrożności.
– „Nie może być tak, że mamy tylko jedno hasło do wszystkich serwisów” – zaznaczał.
Jak tłumaczył, szczególnie ważne jest stosowanie bardziej skomplikowanych haseł do bankowości elektronicznej czy miejsc przechowujących dane medyczne. Warto także regularnie je zmieniać.
Prawnik zwracał uwagę, że bezpieczeństwo nie kończy się na samym haśle do komputera. Jeśli laptop zostanie skradziony, przestępca może próbować uzyskać dostęp do danych bezpośrednio z dysku.
– „Dysk twardy do naszego laptopa powinien być zahasłowany” – mówił Araszkiewicz.
Jakie hasło jest naprawdę bezpieczne?
Według Michała Araszkiewicza proste hasła, oparte na imionach zwierząt czy datach urodzenia, są łatwe do odgadnięcia. Coraz większe znaczenie mają także długość hasła i używanie znaków specjalnych. – „Takimi znakami, którymi szczególnie warto się posługiwać, są przecinki, średniki i dwukropki” – tłumaczył prawnik.
Wyjaśniał, że wykradzione bazy haseł często zapisane są w formatach, w których rekordy oddziela się właśnie przecinkami lub średnikami. Dzięki temu obecność takich znaków w haśle może utrudnić jego odnalezienie przez cyberprzestępców.
Nie zapisuj haseł na kartce
Choć liczba haseł, które trzeba dziś pamiętać, stale rośnie, Michał Araszkiewicz odradza ich zapisywanie na kartkach czy w łatwo dostępnych plikach.
– „Zdecydowanie odradzam zapisywania haseł na jakichkolwiek nośnikach, które mogą być dla kogoś dostępne” – podkreślał.
Zamiast tego warto wypracować własny sposób tworzenia haseł. Prawnik sugerował, by opierać je na skojarzeniach czy zainteresowaniach, ale unikać informacji łatwych do znalezienia w mediach społecznościowych.
Jak zaznaczał, nie istnieje jeden uniwersalny sposób tworzenia bezpiecznych haseł. Najważniejsze jest to, by metoda była wygodna dla użytkownika, ale jednocześnie trudna do odgadnięcia przez innych.