Na Uniwersytecie Jagiellońskim ruszył projekt „Zdrowa Akademia”. Jego celem jest diagnoza zdrowia psychicznego całej społeczności akademickiej oraz przygotowanie rekomendacji dla uczelni w całej Polsce. Badanie obejmie nie tylko studentów, ale także pracowników naukowo-dydaktycznych i administracyjnych.
Pewien obraz kondycji psychicznej osób studiujących daje już działalność Studenckiego Ośrodka Wsparcia i Adaptacji SOWA UJ. Jak podkreśla kierowniczka placówki Jagna Kazienko, do ośrodka zgłaszają się osoby z bardzo różnymi problemami.
Od codziennych dylematów po poważne zaburzenia
Do SOWY trafiają zarówno studenci przeżywający trudności związane z relacjami, wyborem kierunku studiów czy konfliktami rodzinnymi, jak i osoby zmagające się z poważnymi zaburzeniami psychicznymi utrudniającymi codzienne funkcjonowanie.
– To bardzo duże spektrum. Trudno wyciągać wnioski o całej społeczności akademickiej wyłącznie na podstawie osób, które się do nas zgłaszają, bo są to osoby, które same dostrzegają u siebie trudności i szukają pomocy – mówi Jagna Kazienko.
Ośrodek oferuje indywidualne wsparcie psychologiczne. W zespole pracują psychoterapeuci, psychiatra, psycholog kliniczny oraz interwentka kryzysowa. Pomoc obejmuje zwykle od trzech do sześciu spotkań, choć w uzasadnionych przypadkach może być ich więcej.
Pomoc bez skierowania i z zachowaniem poufności
Aby skorzystać ze wsparcia, nie trzeba mieć skierowania. Wystarczy być studentem, doktorantem lub pracownikiem Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Jak podkreśla kierowniczka SOWY, jedną z najważniejszych zasad działania ośrodka jest pełna poufność. Informacje o korzystaniu z pomocy nie trafiają do dokumentacji studenckiej ani nie są przekazywane osobom trzecim.
– Kierujemy się zasadą poufności i kodeksem etycznym Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Nikt nie dowie się, czy ktoś korzystał z naszej pomocy – zaznacza Kazienko.
Nawet 140 nowych zgłoszeń miesięcznie
Do Studenckiego Ośrodka Wsparcia i Adaptacji SOWA UJ zgłasza się miesięcznie od 100 do 140 nowych osób. Zdaniem Jagny Kazienko pokazuje to, że problemy psychiczne i emocjonalne są obecne w środowisku akademickim i wymagają systemowego wsparcia.
– Jeżeli zgłasza się do nas około 140 osób miesięcznie, to znaczy, że te problemy są. Nie udajemy, że ich nie ma na uniwersytecie. Dajemy miejsce, w którym można o nich rozmawiać, a uczelnia zapewnia bezpłatną pomoc psychologiczną – podkreśla.
Projekt „Zdrowa Akademia” ma pomóc lepiej zdiagnozować potrzeby studentów i pracowników uczelni oraz wypracować rozwiązania, które będzie można wykorzystać także na innych polskich uczelniach.