Do późnego wieczoru w środę w całym województwie obowiązuje ostrzeżenie pierwszego stopnia przed burzami z gradem i silnym wiatrem w porywach do 80km/h. Hydrolodzy wydali dla Małopolski także ostrzeżenie przed gwałtownymi wzrostami stanów wody.
„Mogą wystąpić wzrosty stanu wody z miejscowymi przekroczeniami stanów ostrzegawczych” – informuje PAP Emilia Szewczyk z IMGW. „Jeśli taki opad wystąpi — a w woj. małopolskim jest wiele mniejszych rzek o mniejszych korytach — taka duża ilość wody może prowadzić również do lokalnych podtopień, zalań budynków, które znajdują się w pobliżu rzek” — zaznacza, dodając, że taka sytuacja może dotyczyć przede wszystkim dopływów Wisły, jak m.in. Skawa, Soła, Raba czy Dunajec.
Według prognoz opady deszczu będą występować w regionie do wczesnych godzin nocnych. Jednocześnie hydrolodzy zwracają uwagę, że w małopolskich rzekach wody jest mało, a po intensywnym deszczu znów wraca susza.
„Aktualnie na Wiśle jest strefa wody niskiej, średniej, a w jej dopływach głównie strefa wody niskiej. Sytuacja jeszcze nie jak aż tak bardzo zła, bo susza dotyczy tylko jednej zlewni, Białej Przemszy. Sytuacja jest stabilna, ale niezbyt korzystna” – ocenia Emilia Szewczyk. „Strefa wody niskiej jest od dłuższego czasu. Kiedy występują opady, wzrasta do średniej, ale za chwilę znowu spada do strefy wody niskiej” – mówi.
Według danych IMGW w województwie małopolskim najmniejsza wilgotność gleby występuje na północy regionu, na pograniczu z woj. świętokrzyskim.