Przypomnijmy, pracownicy domagają się przede wszystkim podniesienia płac i dodatku stażowego oraz przywrócenia świadczeń socjalnych. Wysłane do zarządu postulaty nie zostały jednak spełnione, dlatego teraz jest czas na rozmowy i bezpośrednie negocjacje.
- Spotkamy się z pracodawcą, omówimy wszystkie te żądania i albo się zgodzimy na jakieś rozwiązanie, albo spiszemy protokół rozbieżności. Jeśli powstanie protokół rozbieżności i się nie dogadamy, przechodzimy potem do fazy mediacji - wyjaśnia Artur Jasiński, przewodniczący NSZZ Solidarność w Grupie Azoty.
Kolejne spotkanie zaplanowano na piątek.