O śmierci mężczyzny policję poinformowali najbliżsi. Jego zwłoki ujawniono w rodzinnym domu na terenie gminy Tarnów.
Zwłoki Waldemara J. w dniu wczorajszym w godzinach południowych odkryła w łazience osoba najbliższa, która wspólnie z nim zamieszkiwała i która przebywała w tym czasie w domu
– mówi Radiu Kraków rzecznik tarnowskiej prokuratury Mieczysław Sienicki.
Jak dodaje, prokuratura zabezpieczyła telefony komórkowe zmarłego. 25 czerwca w zakładzie medycyny sądowej ma zostać przeprowadzona sekcja zwłok. Postępowanie w tej sprawie wszczęto w kierunku art. 151 Kodeksu karnego.
Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu
– wyjaśnia Sienicki.
Śledczy podkreślają, że to rutynowe działanie w przypadku samobójstw. Jak przyznają, na ten moment wykluczono udział osób trzecich w tym zdarzeniu.
Waldemar Jasiński ps. „Góral” to znana postać w Tarnowie. Mężczyzna miał za sobą mroczną przeszłość. Odsiadywał w więzieniu wyrok za udział w zabójstwie i był wiązany z działalnością grupy przestępczej „Chowańców”. Był też bohaterem reportażu „Superwizjera” TVN o tzw. „mafii tarnowskiej”.
O mężczyźnie głośno było również w ostatnich miesiącach w związku z tarnowską drużyną żużlową. Chciał stworzyć własny klub i ratować sport żużlowy w mieście.