Starosta tarnowski Jacek Hudyma chce zmian w przepisach dotyczących kierowców, którzy mogą stracić uprawnienia po aferze w jednym z ośrodków szkolenia kierowców w Wojniczu.
Jak informowaliśmy w Radiu Kraków, właściciel szkoły nauki jazdy prawomocnie usłyszał wyrok za fałszowanie dokumentacji kursantów. Na podstawie nieprawdziwych dokumentów uczestnicy kursów byli dopuszczani do państwowych egzaminów na prawo jazdy.
W konsekwencji kilkadziesiąt osób z powiatu tarnowskiego otrzymało ze starostwa zawiadomienia o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie wydanych im praw jazdy.
Urząd od początku podkreśla, że obowiązujące przepisy nie pozostawiają mu wyboru. Musimy prowadzić te postępowania i cofać uprawnienia, bo taki obowiązek wynika z przepisów i działań podjętych przez prokuraturę – wyjaśniają urzędnicy.
Zdaniem Jacka Hudymy obecne regulacje wymagają jednak zmiany, ponieważ najbardziej dotykają osób, które padły ofiarą nieuczciwego działania właściciela szkoły.
– To sytuacja bardzo niesprawiedliwa. Poszkodowane są osoby, które w tej sprawie ponoszą najmniejszą odpowiedzialność. Rozsądnym rozwiązaniem byłoby umożliwienie im uzupełnienia braków w szkoleniu – na przykład z zakresu pierwszej pomocy lub innych wymaganych zajęć – już po zdaniu egzaminu państwowego i uzyskaniu prawa jazdy, zamiast odbierania im uprawnień – mówi starosta tarnowski.
Apel w tej sprawie trafił do Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Ministerstwa Infrastruktury. Pismo zostało wysłane kilka dni temu. Na razie samorząd nie otrzymał odpowiedzi.