Dodatkowo do pracy w Krakowie delegowana jest kadra z powiatów ościennych. Wiadomo też, że wspomagani są strażacy z powiatu chrzanowskiego.
Masowe zwolnienia lekarskie to efekt akcji protestacyjnej służb mundurowych.
Przypomnijmy, w regionie na L4 przebywa obecnie 3200 na 7500 policjantów. Braki kadrowe w patrolach zastępują także... rzecznicy prasowi. Rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka poinformował w czwartek PAP, że w całym kraju na zwolnieniach lekarskich może przebywać nawet co trzeci funkcjonariusz, czyli około 30 tys. osób.
"Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie ma żadnych uprawnień do kontroli Policji w tym kraju" – podkreślił w rozmowie z PAP rzecznik ZUS Wojciech Andrusiewicz, pytany, czy zakład może kontrolować zwolnienia lekarskie funkcjonariuszy. Wyjaśniał, że to wynika z ustawy o policji – art. 121e., który dotyczy m.in. kontroli zwolnień lekarskich i oświadczeń o konieczności sprawowania opieki.
Ustawa stanowi, że kontrolę zwolnień przeprowadzają komisje lekarskie podległe ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych – w zakresie prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do służby z powodu choroby oraz prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego oraz przełożony policjanta właściwy w sprawach osobowych – w zakresie prawidłowości wykorzystania zwolnienia lekarskiego i spełnienia wymogów formalnych zaświadczeń lekarskich oraz w zakresie oświadczenia policjanta, o którym mowa w art. 121c ust. 1 pkt 3 (oświadczenie o konieczności osobistego sprawowania opieki na dzieckiem do ukończenia przez nie ósmego roku życia w przypadku nieprzewidzianego zamknięcia żłobka, przedszkola lub szkoły, do których dziecko uczęszcza).
(Dominika Kossakowska/PAP/ko)