Samorządy zabiegają o budowę tunelu, argumentując, że takie rozwiązanie pozwoliłoby ograniczyć liczbę wyburzeń. Ostatecznie wiele będzie zależało od wyników badań geologicznych góry Just.
– Głos geologów będzie tutaj decydujący. To geolodzy i inżynierowie określą, czy jest możliwość poprowadzenia tunelu w takiej czy innej wersji. Wyniki badań możliwości powstania tunelu będą przesądzające – mówi Maciej Ostrowski, dyrektor krakowskiego oddziału GDDKiA.
Trzy warianty przebiegu trasy
Umowa na przygotowanie analizy opiewa na prawie 593 tys. zł. Projektant ma 10 miesięcy na sprawdzenie możliwych przebiegów 9,2-kilometrowego odcinka między Łososiną Dolną a Tęgoborzem.
Obowiązująca decyzja środowiskowa przewiduje realizację wariantu C, który omija górę Just od zachodu, prowadząc trasę w okolicach Łyczanki i na południe od Tęgoborza. Projektanci mają jednak ponownie przeanalizować rozwiązanie oparte na wariancie A, zakładającym tunel pod górą Just i poprowadzenie drogi w kierunku brzegu Zalewu Rożnowskiego.
Powstanie również trzeci, dodatkowy wariant. Przy wyborze najkorzystniejszego rozwiązania mają być brane pod uwagę kwestie społeczne, środowiskowe, techniczne i ekonomiczne.
Sądeczanka podzielona na kilka odcinków
Budowa nowej DK75 między Brzeskiem a Nowym Sączem została podzielona na kilka etapów. Odcinek między Łososiną Dolną a Tęgoborzem jest jednym z dwóch budzących największe kontrowersje. Podobna analiza możliwości zmiany przebiegu trasy powstaje dla 19,7-kilometrowego odcinka między Uszwią a Wytrzyszczką.
Nowa Sądeczanka nie będzie drogą ekspresową, ale ma mieć dwie jezdnie z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku oraz bezkolizyjne węzły. Pierwszy, trzykilometrowy fragment nowej trasy między Jasieniem a Okocimiem został oddany do użytku w styczniu 2025 roku.
Inwestycja ma poprawić połączenie Nowego Sącza z autostradą A4 oraz zwiększyć bezpieczeństwo na DK75. W latach 2017–2024 na 47-kilometrowym odcinku między Brzeskiem a Nowym Sączem doszło do 298 wypadków, w których zginęły 34 osoby, a 439 zostało rannych.