Dwie jadowite żmije lewantyńskie znalezione w domu 16-latka z Nowego Targu były hodowane nielegalnie – poinformowała policja. Jeden z gadów kilka dni temu ukąsił nastolatka, który w ciężkim stanie trafił do szpitala. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury..
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że szesnastoletni chłopiec podczas wykonywania czynności związanych z karmieniem zwierzęcia został ugryziony przez żmiję lewantyńską. Nastolatek wymagał specjalistycznej pomocy medycznej i został przetransportowany do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, gdzie podano mu surowicę
- wyjaśnia Radiu Kraków Jarosław Stelmach z nowotarskiej policji.
Surowicę konieczną do leczenia sprowadzono z Niemiec. Policjanci sprawdzają również, w jaki sposób żmije trafiły do domu nastolatka. Nie występują one w Polsce, a na południu Europy.
Postępowanie prowadzone jest pod kątem narażenia człowieka na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W domu chłopaka były też inne gady jednak, znajdowały się tam legalnie.