Tymczasem na popularnych straganach, między innymi na Krupówkach i Gubałówce, nadal dominują masowe pamiątki i produkty niskiej jakości.
- Drogie i mało wytrwałe. Wykończenie tego jest po prostu słabe. Za dużo tej chińczyzny jest. Dobrze by było, jakby coś było związanego z miastem, żeby coś się kojarzyło - wskazują młodzi turyści. "My walczymy o to, żeby rękodzieło żyło. Żyło w Zakopanem, wśród ludzi. Powiem zupełnie tak szczerze i osobiście, bardzo dbamy o to, żeby też nasze rękodzieło było w dobrych domach, ponieważ to są rzeczy z duszą, wykonane ręcznie. To są takie perałki, o które dbamy i myślę, że tak będzie cały czas" - dodaje Anna Jarosz z Zakopiańskiego Centrum Kultury.
Oryginalne wyroby lokalnych rzemieślników można kupić między innymi w punktach informacji turystycznej i galerii Gazduś. Co ciekawe, ceny takich produktów potrafią być... niższe niż popularnych maskotek sprzedawanych na straganach.