Mieszkańcy osiedli Zabełcze i Przetakówka w Nowym Sączu próbują przeforsować budowę nowej drogi krajowej nr 75 po lewej stronie Dunajca. Propozycję takiego przebiegu Sądeczanki pomiędzy Nowym Sączem a Tęgoborzem opracowała Sądecka Izba Gospodarcza.
Grupa mieszkańców obawia się, że planowany wariant „C” może oznaczać wyburzenie około 40 budynków. Protestujący skierowali do ministra infrastruktury petycję, w której domagają się przeprowadzenia dodatkowych analiz.
„Sądeczanka tak, ale po lewej stronie Dunajca”
– Nasz wariant ogranicza wywłaszczenia i kolizje infrastrukturalne. Skraca również przebieg drogi na obszarze miasta, potencjalnie z możliwością ograniczenia kosztów dla miasta – mówi Lesław Menio, przedstawiciel protestujących mieszkańców.
– Sądeczanka tak, ale po lewej stronie Dunajca. Chcemy, żeby nas traktować równo, tak jak odcinki, na których wyrażono zgodę na dodatkowe analizy – dodaje Iwona Zelek.
GDDKiA: ten wariant był już analizowany
Kacper Michna z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad tłumaczy jednak, że wariant poprowadzenia drogi po lewej stronie Dunajca był już analizowany i został odrzucony na wczesnym etapie planowania.
– Ze względu na ograniczenia terenowe, kwestie ochrony przeciwpowodziowej, a także linię kolejową, która tam biegnie. Między innymi z tych powodów ten wariant został już wtedy, na wczesnym etapie, wyłączony z dalszych analiz, a jako korzystniejsze rozwiązanie wskazano warianty biegnące po prawej stronie Dunajca – mówi Kacper Michna.
Blisko 8 milionów złotych na prace koncepcyjne
Wybrany spośród nich wariant „C” uzyskał dwa lata temu decyzję środowiskową. W tym miesiącu władze Nowego Sącza podpisały z GDDKiA porozumienie w sprawie dofinansowania przygotowań do budowy drogi w wariancie oprotestowanym przez część mieszkańców.
Na prace koncepcyjne z budżetu Nowego Sącza ma trafić blisko 8 milionów złotych.
Grupa przeciwników wariantu „C” zwróciła się do wojewody małopolskiego i Regionalnej Izby Obrachunkowej o sprawdzenie, czy uchwała w tej sprawie została podjęta zgodnie z prawem.
Nie wiadomo jeszcze, ile budynków zostanie wyburzonych
Na razie nie wiadomo, ile budynków w Nowym Sączu trzeba będzie wyburzyć pod budowę Sądeczanki. Odpowiedź na to pytanie mają przynieść rozpoczynające się prace koncepcyjne.
Drogowcy deklarują jednak, że liczba wyburzeń zostanie ograniczona do minimum.