W czwartek minister spotkał się w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" z przedstawicielami związków zawodowych zrzeszających fizjoterapeutów i pracowników laboratoriów diagnostycznych.
Krajowy Związek Zawodowy Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych wspólnie z Krajowym Związkiem Zawodowym Pracowników Fizjoterapii 21 maja poinformował o rozpoczęciu protestu głodowego. Jest on prowadzony w warszawskim szpitalu dziecięcym przy ul. Żwirki i Wigury.
Wcześniej w ramach akcji "Maj bez fizjoterapeutów" fizjoterapeuci najpierw oddawali krew, a potem przystąpili do strajku włoskiego polegającego na skrupulatnym wykonywaniu obowiązków i edukowaniu pacjentów o znaczeniu fizjoterapii. W połowie maja, na wspólnej konferencji z diagnostami, poinformowali o akcji wysyłania pism do dyrektorów zatrudniających ich placówek, prosząc o podwyżkę wynagrodzeń, oraz występowania, m.in. do NFZ, z pytaniem, ile jest na to środków.
Działania te podjęto, jak wyjaśniano, po wypowiedzi szefa MZ Łukasza Szumowskiego, że dyrektorzy szpitali dostali dodatkowe 680 mln zł w związku ze wzrostem wyceny świadczeń i mogą te środki przeznaczyć na podwyżki dla grup, które ich nie dostały, m.in. dla diagnostów i fizjoterapeutów.
Po czwartkowym spotkaniu w Centrum "Dialog" minister zdrowia powiedział dziennikarzom, że przedstawił na nim efekty rozmów z dyrektorami Narodowego Funduszu Zdrowia i podał informacje o toczących się negocjacjach z grupami zawodowymi techników radiologii, fizykoterapeutów i diagnostów.
"Przedstawiliśmy dziś także projekt, który zresztą jest publiczny, zmiany planu finansowego NFZ, w którym jest ewidentnie napisane, ze wzrost wyceny rehabilitacji oraz uzdrowisk, i to w zakresie do 10 proc. – w związku z tym również psychiatria jest tam ujęta. (…) To w przeliczeniu rocznym jest mniej więcej około kwoty 250 mln zł, która trafia na świadczenia z zakresu rehabilitacji, czyli fizjoterapię i fizykoterapię" – poinformował szef resortu zdrowia.
"Wspieramy (…) postulaty o poprawie warunków pracy i płacy grup zawodowych najmniej zarabiających" – zaznaczył.
"Zobowiązaliśmy się też, że będziemy wspólnie ze stroną społeczną monitorować to i jeżeli będziemy mieć sygnał ze strony związkowej, że gdzieś są te założenia nierealizowane, to będziemy wspólnie to monitorować i tak naprawdę w danej jednostce to kontrolować wspólnie ze związkami, po to, żeby te pieniądze trafiały do ludzi, (…) w postaci wzrostu ryczałtów, czy od lipca wzrostu wyceny, niektórych świadczeń w tym rehabilitacji, fizjoterapii" – zapewnił Szumowski.
Minister odniósł się do pytania o skalę zjawiska braku poprawy warunków pracy i płacy fizykoterapeutów.
"Jest cała grupa szpitali, która już w ostatnich miesiącach zrealizowała takie podwyżki, jest taka grupa, gdzie rozmowy trwają, i jest taka grupa, która faktycznie ani nie zrealizowała tego, ani nie przystąpiła do rozmów. To jest grupa mniejszościowa" – poinformował.
Szumowski pytany, czy będzie dyscyplinować dyrektorów szpitali, odpowiedział: "Oczywiście tutaj możemy różnymi drogami starać się wpływać na dyrektorów, bo w uzasadnieniu zarządzenia prezesa NFZ jest wyraźnie powiedziane, że to też powinno pójść na wynagrodzenia czy regulacje płacowe tych grup nieuregulowanych odrębnie".
(IAR/PAP/sp)
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.