- Nie dostrzegamy tego, że suma tych działań zbliżyła nas najpierw do wielkiego fenomenu odrodzenia społecznego, jakim był ruch Solidarności z lat 80 - 81. A później doprowadziła nas do roku 89, kiedy weszliśmy na niełatwą drogę odzyskiwania niepodległości państwowej i niepodległości obywatelskiej.
- Pomoc drugiemu człowiekowi w każdej sytuacji. Trzeba było wyciągnąć rękę, poświęcić się -dodawał ksiądz Kazimierz Wójciak, który czasach stanu wojennego pomagał internowanym.
Łącznie odznaczonych zostało sześć osób: Marek Janusz Jakubowski, Marcin Krzyżański, Józef Michałczak, Krzysztof Milewski, Zenon Roman Sotwin i ks. Kazimierz Wójciak.