- A
- A
- A
R. Thun: "Zakaz dla ojca K. Mądla to pretekst"
Przed nami poważna publiczna debata o wierze, Kościele i jego otwartości na wątpiących - tak europosłanka Platformy Obywatelskiej, Róża Thun skomentowała ostatnie wydarzenia wokół zakonnika, jezuity z Nowego Sącza, Krzysztofa Mądla.Zakonnik nie może rozmawiać z mediami, pisać bloga i odprawiać mszy. Według mediów to kara za, między innymi, krytykę biskupa Hosera w sprawie księdza Lemańskiego. Według porannej prasy, między ojcem Krzysztofem a jednym z jego współbraci doszło do bójki. Posłanka Thun stwierdziła, że nie warto skupiać się na incydentach, bo sprawa jest poważniejsza.
Tymczasem w wydanym wczoraj oświadczeniu jezuici zapewniają, że ojciec Krzysztof Mądel nie ma nakazu milczenia.
Zapis rozmowy Jacka Bańki z Różą Thun, europosłanką PO.
Co dzisiaj bardziej utrudnia podziwianie Tatr: chmury czy niechciane reklamy?
- Tak, przez chmury nic nie widać. Akurat w waszym studiu jest ładnie i nie widać szyldów.
Może się pani już przyzwyczaiła? Dla pani Zakopane do drugi dom.
- Do szpetoty się nie da przyzwyczaić. Jak się kocha Zakopane to ten wjazd jest cierpieniem. Często tu przywożę gości z zagranicy i zamykam im oczy przy wjeździe. Człowiek chce być dumny, że wjeżdża do Zakopanego. Ja tutaj mieszkam w domu pod Jedlami, on się kojarzy ze stylem zakopiańskim i śmietnisko reklam jest bardzo smutne. Mam nadzieje, że będzie na tym zależało ludziom, którzy tu mieszkają na stałe.
Mnie jakoś nie uspokajają zapewnienia górali. W uporządkowaniu przestrzeni ma pomóc ustawa. Myśli pani, że to się uda i nie będzie protestów?
- Zobaczymy. Na pewno każdemu zależy, żeby Podhale było piękne. Chodzi o to, żeby tu pięknie mieszkać. Jesteśmy przecież dumni z Podhala. Chcemy się chwalić a nie pokazywać śmietnisko. Żeby przejechać między Poroninem a Zakopanem to trzeba zęby zaciskać.
To apel do wszystkich. Tymczasem po zakazie publicznych wypowiedzi dla ojca Krzysztofa Mądla, w oświadczeniu zakon jezuitów informuje, że przyczyną zakazu była bójka zakonników z Gazetą Wyborczą, Naszym Dziennikiem i Gazetą Polską Codziennie w tle. Jeden z zakonników zmiął drugiemu Nasz Dziennik na twarzy, żeby ten się nim najadł. Nie jest gorzej niż myśleliśmy? Polska choroba zjada także zakony?
- Nie chcę wchodzić w komentowanie zakonników i ich temperamentów.
Pytam o tę polską chorobę.
- Trudno mi powiedzieć. Nie wiem czy ta bójka nie jest rozdmuchana. Dzisiaj coś przeczytałam na ten temat. Nie skupiała bym się na tym. To poważna debata publiczna, jak jest z rozmową o wiernych i o kościele. O jego otwartości na ludzi, którzy od niego odchodzą. Nie skupiałabym się na incydentach.
Jeden z publicystów mówił w Radiu Kraków, że całe to wydarzenie pokazuje, że część polskiego kościoła tkwi w epoce sprzed 50-70 lat. Pani się z tym zgodzi?
- Nie wiem czy wtedy był nakaz milczenia. Kościół nie jest rewolucyjny.
Ale to rewolucjoniści zmieniają kościół.
- To rzeczywiście bardzo poważna kwestia. Od 2000 lat najważniejsze jest przykazanie miłości. Jak my się z nim obchodzimy? Jak jest ze słynną drzazgą w oku bliźniego? To wyzwanie dla instytucji. Czy dla kościoła przykazanie miłości jest dominujące i uczy nas życia we wspólnocie? Żyjemy w dużej światowej wspólnocie. Czy kościół nas uczy miłości do innych kultur i ludzi? To wielkie wyzwanie. Czy jeżeli ktoś wychodzi do innych ludzi i stara się iść z miłością to czy nie jest krytykowany? Ja cierpię przez zakazy mówienia dla księdza Bonieckiego.
Premier na Twitterze dementuje doniesienia o dymisji ministra Rostowskiego. Myśli pani, że po przyjęciu projektu nowelizacji budżetu ta bardziej szorstka przyjaźń premiera i ministra Rostowskiego została scementowana?
- Przyjaźń to nie jest w polityce podstawa. Liczy się współpraca. Jeżeli mamy dwóch polityków, którzy Polskę utrzymują na plusowym poziomie a inni są na minusie, a dodatkowo słyszymy, że produkcja jest większa niż w zeszłym roku. To jest coś znaczącego. Ten tandem dobrze szedł. Sytuacja jest trudna i to się skupia na ministrze finansów. To trudne zadanie, żeby taki tandem utrzymać. Patrząc z zewnątrz jesteśmy w sytuacji godnej pozazdroszczenia.
Jest pani optymistką. Co piąty Polak uważa, że żadna partia nie ma dobrego pomysłu na polską gospodarkę.
- Co piąty to nie tak wiele. Mamy drugą kadencję, jesteśmy w trudniejszej sytuacji niż kilka lat temu. Można mówić o odwołaniach, ale popatrzmy czy mamy długą ławkę fachowców. Nasz rozwój jest jaki jest, ale powiedzmy sobie, że jesteśmy i tak w niezłej sytuacji.
Rozpoczęło się liczenie głosów w wyborach na szefa PO. Wzięło udział 50% uprawnionych, dlaczego tak mało? To efekt „pompowania kół”?
- Jak mnie pan dręczy tutaj w Zakopanem.
Wiem, że jest pięknie, chociaż bez słońca.
- Też bym wolała, żeby było więcej. Dobrze jednak, że jest przynajmniej 50%. Może trzeba jeszcze raz sprawdzić czy jest tylu członków PO jak się wydaje. Weźmy pod uwagę, że jest sierpień i listy przychodziły pocztą poleconą. Trzeba być na miejscu. 50% członków dołożyło starań, żeby go odebrać. Patrzę na tą grupę ludzi.
Ale żeby zagłosować elektronicznie nie trzeba było odbierać listów.
- Ale list trzeba było odebrać, tam były kody.
Widać, że jest pani optymistką.
- Mnie interesują ludzie, na których można budować. Te 20-30% ludzi nie mogło listu odebrać bo byli w drodze. Jest także jakaś część, która jest albo bierna lub się zapisała i nic nie robi. To się może zdarzyć w takiej strukturze.
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
21:29
Polska 2050 nie poprze żadnego kandydata w pierwszej turze wyborów w Krakowie
-
20:57
Dwa małopolskie lądowiska będą modernizowane na potrzeby sytuacji kryzysowych
-
19:24
Turystyka daje Krakowowi miliardy. A ile kosztuje mieszkańców?
-
18:39
Wielka przebudowa w centrum Tarnowa. Ulica Sikorskiego zostanie zamknięta
-
18:23
Pogrzeb Jana Frycza odbędzie się 7 września w Warszawie
-
17:47
Projekt planu ogólnego Krakowa gotowy. Publikacja dopiero między turami wyborów?
-
17:18
16-latek podejrzewany o udział w śmiertelnym pobiciu kibica Hutnika. Był na urlopie z ośrodka wychowawczego
-
16:48
50-metrowy maszt na widokowym wzgórzu w Pieninach. Park protestuje
-
16:17
Poprawia się stan ośmiomiesięcznego dziecka rannego w wypadku na ulicy Solnej
-
16:16
Ruszyła rejestracja kandydatów na prezydenta Krakowa. Pierwsze komitety złożyły podpisy
-
15:59
Promocja firmy w terenie - kiedy wystarczy roll-up, a kiedy warto postawić na namiot reklamowy?
-
15:56
TOP-5 platform do indywidualnej nauki fizyki i chemii online dla licealistów
-
15:51
W Krakowie zrealizowano już osiem transkrypcji małżeństw jednopłciowych. Kolejne wnioski czekają
-
15:08
Plany ogólne miały zmienić sposób zabudowy. W Małopolsce rewolucji może nie być
-
14:37
W Krakowie może powstać unikalne muzeum. „Takie przenosiny zdarzają się raz na kilkaset lat”
-
14:21
Dwa nowe Impulsy 2 już w Tarnowie. Koleje Małopolskie powiększają tabor
-
14:21
Lunapark stanął przy Równi Krupowej bez wymaganych zgód. Sprawa może trafić do prokuratury
-
13:43
Stary most na DK94 do rozbiórki. Powstanie nowa przeprawa koło Olkusza
-
12:35
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 11 - Kraków pod kontrolą
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze