"Już najwyższy czas, żebyśmy wrócili do normalnego trybu leczenia" – mówił Niedzielski.
Dodał, że choćby wyniki badań w kierunku koronawirusa wśród kuracjuszy udających się do uzdrowisk pokazują, że możemy czuć się coraz bezpieczniej – w tej grupie na 18,5 tys. osób chcących wyjechać do sanatorium, wyniki wymazów dały pozytywny wynik jedynie u 30, czyli u 1,625 promila.
"Seniorzy mogą udawać się do uzdrowisk, a służba zdrowia może się odmrażać, bo zapewnia bezpieczne warunki leczenia" – powiedział prezes NFZ.
26,5 mln trafi do małopolskich placówek należących do tzw. sieci szpitali
Podkreślił, że rozwiązanie dotyczące dodatkowych pieniędzy zostało przygotowane we współpracy z Ministerstwem Zdrowia i w praktyce oznacza, że w skali kraju do systemu opieki zdrowotnej trafi co miesiąc blisko 180 mln zł więcej. Pieniądze placówki mają dostawać już za lipiec.
Prezes NFZ mówił, że jeśli liczba nowych zakażeń koronawirusem utrzyma się na obecnym poziomie 200-300 przypadków dziennie, to liczy, że służba zdrowia zacznie funkcjonować w pełni od września.
We wtorek szef NFZ powołał zespół ekspertów, którym zajmie się opracowaniem "mapy drogowej" powrotu do pełnej dostępności świadczeń medycznych dla pacjentów po czasie epidemii. Zespół ten sprawdzi, jak wygląda dostęp do świadczeń medycznych i realizacja umów z NFZ i zaproponuje rozwiązania finansowe i prawne, które pozwolą na rozliczenie wykonania umów z Funduszem za okres zagrożenia epidemicznego i stanu epidemii.
Niedzielski mówił, że zwróci się do ministra zdrowia o przywrócenie możliwości ogłaszania konkursów na świadczenia medyczne, które na czas pandemii zostały zawieszone, a pojawiają się sygnały, że zakres kontraktów z placówkami powinien być zmieniony.
Pytany o to, ile NFZ kosztowała do tej pory pandemia, prezes Niedzielski powiedział, że to ponad 1 mld zł. Według danych przekazanych PAP jest to dokładnie 1 mld 294 mln zł, z tego 1 mld zł wydano na świadczenia medyczne, 127 mln zł na testy diagnostyczne w kierunku COVID-19 i 89 mln zł na dodatki do wynagrodzeń personelu medycznego z tytułu ograniczenia możliwości zatrudnienia. NFZ finansował też miejsca w hotelach dla medyków, którzy zajmowali się chorymi zarażonymi koronawirusem.
Ponad miliard złotych na walkę z COVID-19 to wydatki tylko NFZ – nie licząc pieniędzy angażowanych przez wojewodów i marszałków województw.
Małopolski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia ma nową salę obsługi klientów w biurowcu przy ul. Wadowickiej 8W. W budynku dostosowanym do potrzeb niepełnosprawnych jest 19 stanowisk bezpośredniej obsługi i wygodna poczekalnia.
"Ta sala to nowy, dużo lepszy standard obsługi w stosunku do poprzedniej lokalizacji, gdzie były wąskie korytarze i schody. Tu mamy udogodnienia dla osób niepełnosprawnych. Staraliśmy się tak wybrać lokalizację i zaprojektować wnętrze, żeby zapewnić komfortowe warunki obsługi, również intymność, bo rozmowy tutaj prowadzone często dotyczą stanu zdrowia pacjenta" – mówił w środę prezes NFZ Adam Niedzielski.
Podkreślił, że bardzo cieszy się, że w dobie pandemii udało się urządzić tę nową salę. Od poniedziałku działa ona w pełnym zakresie usług z zachowaniem reżimu sanitarnego: klienci muszą mieć maseczki zasłaniające usta i noc, zdezynfekować ręce i zachować bezpieczny dystans.
Wcześniej przez 17 lat pacjenci byli przyjmowani w kamienicy przy ul. Batorego.
W nowym miejscu na 400 mkw. jest 19 stanowisk bezpośredniej obsługi, wygodna poczekalnia, kącik dla dzieci i pokój dla matki z dzieckiem. Będzie tam w przyszłości działać także stanowisko profilaktyki i informacji o zdrowiu, przy którym będzie można zważyć się, zmierzyć ciśnienie, dokonać analizy składu ciała i skorzystać z porad dietetyków.
Dyrektor małopolskiego oddziału NFZ Elżbieta Fryźlewicz-Chrapisińska mówiła, że uruchomienie nowej sali obsługi klienta było wyzwaniem i dużym przedsięwzięciem logistycznym, ale warunki będą lepsze dla pacjentów i dla obsługujących ich pracowników Funduszu.
Prezes NFZ Adam Niedzielski dziękował wojewodzie i marszałkowi województwa za współpracę w dobie pandemii. "Skutkiem tej współpracy było to, że województwo małopolskie bardzo sprawnie poradziło sobie z odpowiedzią na falę pandemii, z jaką mieliśmy do czynienia od marca" – mówił.
Małopolski NFZ regionalnym placówkom medycznym zaangażowanym w zapobieganie i zwalczanie koronawirusa zapłacił do tej pory ok. 80 mln zł. Największą kwota – ponad 57 mln zł – otrzymał Szpital Uniwersytecki.
Prezes NFZ przyznał, że przypadkiem szczególnym jest Szpital im. Stefana Żeromskiego w Krakowie, który jako jeden z nielicznych w kraju w sferze rozliczeń zgłasza problemy. "Analizujemy, jaka dokumentacja powinna być standardem" – powiedział Niedzielski. "Nadal czekamy na resztę sprawozdań i rachunków" – mówiła Fryźlewicz-Chrapisińska.
Szpital im. Żeromskiego ma dwa oddziały zakaźne: dla dzieci i dla dorosłych. Leczył m.in. dzieci zarażone COVID-19 i wykonywał badania diagnostyczne w kierunku koronawirusa (tylko w maju było ich ok. 700).
"Musieliśmy wprowadzić dodatkową obsadę i dodatkowe dyżury na oddziałach zakaźnych. Liczyłem, że zostanie to zrefundowane, tymczasem tak się nie stało. Chodzi o to, żebyśmy otrzymali pieniądze za te dodatkowe koszty, które ponieśliśmy w związku z COVID-19" – powiedział PAP dyrektor placówki Jerzy Friediger.
(PAP/sp)
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.