- Kilkanaście samochodów zostało uszkodzonych, miały porysowane karoserie - tłumaczy w rozmowie z Radiem Kraków Bogusława Marcinkowska z krakowskiej prokuratury. - Zatrzymany mężczyzna był organistą w tym kościele. Na źle zaparkowane auta postanowił zareagować właśnie w taki sposób. Grozi mu za to nawet do 5 lat więzienia.
Straty spowodowane przez Jana W. wyceniono na ok. 22 tys. złotych.
(Karol Surówka/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: