Podczas wieczoru wyborczego Pietrzyk uważnie słuchał medialnych wypowiedzi liderów sondażu. Przyznał, że spodziewał się lepszego wyniku.
Sądzę, że trochę jestem zawiedziony, bo moim zdaniem sondażownie nie do końca oddają rzeczywistą treść. Ja sądzę, że będzie to kilka procent w rzeczywistym wyborze. Ja nie miałem takich wielkich pieniędzy jak niektórzy moi kontrkandydaci, którzy dysponując takimi środkami, mogą sobie na to pozwolić.
Pietrzyk jest gotowy poprzeć jednego z kandydatów w drugiej turze. Jak zaznacza, przed podjęciem decyzji chce przyjrzeć się ich programom, przede wszystkim propozycjom skierowanym do najstarszych mieszkańców Krakowa.
Będę tu patrzył na programy, jakie mają ci kandydaci, a szczególnie na propozycje dla seniorów miasta Krakowa. Ja jestem sam seniorem, wiem, czego seniorzy potrzebują w tym mieście i mam nadzieję, że po zapoznaniu się z tymi programami, jak również po rozmowach, jakie będziemy prowadzić, okaże się, czy proponowane przeze mnie w programie rozwiązania będą do zaakceptowania przez kandydatów. Wtedy zdecyduję o tym, kogo poprę.
Sławomir Pietrzyk podkreśla, że jego działalność na rzecz mieszkańców nie zakończy się wraz z wyborami. Zgodnie ze swoimi wcześniejszymi deklaracjami zamierza nadal zajmować się między innymi sprawami seniorów. Zapowiada również, że będzie obserwował drugą