- Gdybym na olimpiadzie zdobył trzeci wynik, to byłbym zachwycony, a w Krakowie trzeci wynik jest bardzo dobry - dodał Drewnicki podczas swojego wieczoru wyborczego.
Według sondażu exit poll przeprowadzonego przez Ipsos dla TVP, TVN i Polsatu Drewnicki uzyskał 19,6 proc. głosów. Lepsi byli Łukasz Gibała, na którego zagłosowało 36,6 proc. Krakowian, oraz popierana przez KO i PSL Monika Piątkowska z wynikiem 24,4 proc. Jeśli wyniki sondażu się potwierdzą, tych dwoje kandydatów zmierzy się w II turze 11 października.
Zdaniem Drewnickiego kampania wyborcza w Krakowie przypadła na „bardzo trudny czas dla Prawa i Sprawiedliwości». Wskazał m.in. na rozłam w partii. - Gdyby pan premier Mateusz Morawiecki mnie poparł, ten wynik byłby lepszy - ocenił.
Pytany o dalsze kroki i o to, czy poprze któregoś z kandydatów w drugiej turze, Drewnicki odpowiedział, że „jeszcze nie zdecydował». - Gdy przyjdą oficjalne wyniki, to przyjdzie czas na zastanowienie, a być może rozmowy, żadnego wariantu nie wykluczam - dodał.
- To było 111 dni intensywnej kampanii. Jestem dumny z tego, co osiągnęliśmy, byliśmy w zakątkach Krakowa, o których poprzednie władze nawet nie wiedziały, że są. Prawica w Krakowie ma pomysł na miasto - powiedział Drewnicki.
W niedzielę krakowianie wybierali nowego prezydenta miasta po tym, jak z tej funkcji w majowym referendum odwołany został Aleksander Miszalski (KO).