Na murawie zawodnicy zrobili to, co do nich należało. W decydującym meczu barażowym o awans do PKO BP Ekstraklasy Wieczysta pokonała Chrobrego Głogów 2:1.
Spotkanie obfitowało w ogromne emocje, a drużyna z Dolnego Śląska objęła prowadzenie w 14. minucie. Krakowianie zdołali jednak odwrócić losy meczu za sprawą trafień Lisandro Semedo oraz Stefana Feiertaga, ostatecznie pieczętując awans w regulaminowym czasie gry.
Z czysto sportowego punktu widzenia zespół wywalczył historyczne prawo do gry w elicie, co w teorii gwarantuje kibicom pasjonujące derbowe starcia w nadchodzącym sezonie 2026/2027.
Cisza w gabinetach i brak oficjalnego stanowiska
Mimo radości po ostatnim gwizdku sędziego, przyszłość Wieczystej w Ekstraklasie to obecnie wielka zagadka. Podstawowym problemem jest brak oficjalnego stanowiska ze strony głównego inwestora, Wojciecha Kwietnia. W ostatnich tygodniach w przestrzeni medialnej narosło wiele spekulacji dotyczących jego dalszego zaangażowania.
Pojawiły się doniesienia o możliwym ograniczeniu lub całkowitym wycofaniu wielomilionowego finansowania. Media obiegły również plotki, jakoby zespół, niezależnie od wywalczonego na zapleczu Ekstraklasy awansu, miał drastycznie zmienić profil i rozpocząć nowy sezon dopiero w czwartej lidze. Na ten moment żadna z tych informacji nie została ani oficjalnie potwierdzona, ani definitywnie zdementowana przez samego inwestora.
Piłkarze zrealizowali postawiony cel, wykonując gigantyczną pracę na boisku, jednak to, czy Wieczysta faktycznie wystąpi w rozgrywkach pod szyldem PKO BP Ekstraklasy, rozstrzygnie się wyłącznie w zaciszu gabinetów.
Brak jakichkolwiek wiążących komunikatów sprawia, że zarówno kibice, piłkarze, jak i eksperci tkwią w całkowitej niepewności, a wielki powrót trzech krakowskich drużyn do elity wciąż stoi pod znakiem zapytania. Całe piłkarskie środowisko z niecierpliwością czeka na oficjalne informacje i ostateczny ruch Wojciecha Kwietnia.