W mieście regularnie ten problem występuje w Dłubni i Rudawie. Także stan Wisły jest gorszy niż przed kilkoma laty. Jak mówi radny Łukasz Maślona, wyniki i pomiary mają być jawne dla mieszkańców i służb. Chodzi o wzmocnienie współpracy i szybsze reagowanie.
- Chodzi o transparentny system monitorowania jakości rzek. Nie tylko dokonujemy pomiarów, ale też prezentujemy odczyty i przekazujemy je do służb, żeby wspierać działanie centralnych służb. Byłoby łatwiej wykrywać sprawców zanieczyszczeń. Teraz sytuacja z rzekami wygląda tak, że mieszkańcy zgłaszają zanieczyszczenia, nie dochodzi do wykrycia sprawcy i w temacie nic się nie dzieje - dodaje.
Motywacją do wniesienia projektu była sytuacja na Odrze i chęć uniknięcia podobnej sytuacji w Krakowie. Za głosowało 29 radnych, a 4 osoby się wstrzymały.