|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Porzucone pociągi nadal niszczeją na bocznicy. PKP odrzuciło ofertę Kolei Małopolskich

PKP odrzuciło ofertę Kolei Małopolskich w sprawie zakupu kilkunastu pociągów, które od miesięcy niszczeją na bocznicy kolejowej w Bieżanowie. Przewoźnik regionalny chciał wyremontować tabor i jesienią wstawić go na tory. Plany zablokowała jednak PKP Intercity.

Posłuchaj co mówi prezes Kolei Małopolskich, Grzegorz Stawowy

Źródło: Centrum Zrównoważonego Transportu.

- Spółka nie uzasadniła swojej odmownej decyzji. Oferta została pewnie odrzucona jako niekorzystna. Była tylko informacja, że oferta jest nie do przyjęcia. Wartość księgowa tych pociągów pewnie jest bardzo duża. Natomiast wartość użytkowa i techniczna jest niska. Pewnie dlatego ta oferta została odrzucona – tłumaczy prezes Kolei Małopolskich, Grzegorz Stawowy.

- Ceny zaproponowane przez oferentów były zbyt niskie w stosunku do wyceny rzeczoznawcy. Podejmujemy prace w celu doprowadzenia składów do całkowitej sprawności. Jednocześnie szukamy rozwiązania pozwalającego na optymalne wykorzystanie pociągów - informuje Radio Kraków Marta Ziemska z PKP Intercity.

Chodzi o 14 pociągów, za które PKP Intercity zapłaciło ponad 170 milionów złotych. Ich remont, według wstępnych szacunków, miałby kosztować minimum 2 miliony. Pracownicy Kolei Małopolskich nie zostali jednak nawet wpuszczeni do wnętrza maszyn, by określić ich dokładny stan techniczny.

PKP Intercity przejęło 14 pociągów ED74 od Przewozów Regionalnych kilka lat temu. Połowa z nich została odstawiona na bocznicę w Bieżanowie. Składy planowano zmodernizować, ale w końcu do tego nie doszło. Tymczasem "Edytami" intensywnie zaczęli się interesować miejscowi grafficiarze. W tej sprawie Centrum Zrównoważonego Transportu złożyło zawiadomienie do prokuratury. Zdaniem CZT doszło do skrajnej niegospodarności w wykorzystaniu pieniędzy unijnych.

"Edyty" kupione zostały przez Przewozy Regionalne 11 lat temu. To bezprzedziałowe, klimatyzowane składy, które są w stanie się rozpędzić do 160 kilometrów na godzinę.

Jak informuje prezes Kolei Małopolskich, Grzegorz Stawowy, z 14 pociągów stojących na bocznicy w Bieżanowie, 6 jest w ruchu. Przewoźnik regionalny nie będzie jednak ubiegał się o ponowny zakup maszyn. M.in. dlatego, że należałoby najpierw przeszkolić maszynistów na obsługę tych składów. To jest jednak kosztowne i czasochłonne – dodaje Stawowy.

Przypominamy: Porzucone pociągi z bocznicy w Bieżanowie być może znajdą nowego właściciela

 

 

 

 

(Dominika Panek/ko)

8%
92%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 14

Lucek

Czwartek, 27 kwietnia 2017, 06:40

@Galicjanin

Te całe PKP podzieliło się na spółki i powstało sporo prezesów sektetarek itp.

Odpowiedz

Malopolanin

Środa, 26 kwietnia 2017, 20:17

I gdzie te związkowce z PR brać szmaty i czyścić składy po grafiti , sprzęt zmodernizowany za ciężkie pieniądze tego nie widzą

Odpowiedz

Galicjanin

Środa, 26 kwietnia 2017, 19:05

Nie!. Te wszystkie podziały i ,,wysyp" związków zawodowych zaistniały w czasach, kiedy o dobrej zmianie jeszcze nikt nie słyszał!. A za zachodnia granicą jest sobie JEDNA precyzyjnie działająca Deutsche Bahn... .

Odpowiedz

Li

Środa, 26 kwietnia 2017, 18:41

Dobra zmiana w działaniu

Odpowiedz

Galicjanin

Środa, 26 kwietnia 2017, 18:32

Kolej w Polsce to najbardziej patologiczna instytucja jeśli chodzi o strukturę własności!.Spółka spółkę pogania..A związków zawodowych tam pono całe kopy!.

Odpowiedz

Marek

Środa, 26 kwietnia 2017, 17:54

@Yyyyy

No to Pan Stawowy niech się teraz wykaże na nowym stanowisku. No ale jak może coś kupić, skoro w AMW zajmował się czynnością przeciwną - wyłącznie sprzedawaniem. Gruntów. Deweloperom...

Odpowiedz

Środa, 26 kwietnia 2017, 14:48

@E.P.

Nie dostali , tylko ukradli PR. Te jednostki miały kursować miedzy Warszawą , a Łodzią.

Odpowiedz

elkonrado

Środa, 26 kwietnia 2017, 14:39

Powiedzmy to jasno - to nie są de facto spółki, ani władza - ale grupy interesów skupione wokół prezesów i sztuczne wytwory należące w 100% jedna do Skarbu Państwa druga w 100% do Samorządu Województwa. Jaki jest interes skarbu państwa by coś niszczało na terenie województwa, nie mogąc temu województwu służyć ? ano należy zapytać pana wojewodę Józefa Pilcha, albo panią premier Beatę Szydło jako zwierzchnika reprezentantów skarbu państwa, od miesiąca bez odpowiedniego ministerstwa. Burdel i nieefektywność zarządzania centralnego to nie jest nic nowego, to jest dalsza część PRL, który to ma się całkiem nieźle w kolejowej rzeczywistości. A tak poza tym to dobrano się już do d...y tym pustogłowym gnojkom od bazgrołów ? czy może jak zwykle po 3 dniach umorzono śledztwo z powodu nie wykrycia sprawców ? Koleje w Polsce nie mają szans być normalne przy kontynuowaniu obecnego pomysłu na ich strukturę właścicielską oraz uniemożliwianiu istnienia konkurencji poza udawaną i patologiczną (co widać na tym przykładzie) pseudo konkurencją pomiędzy podmiotami państwowymi.

Odpowiedz

E.P.

Środa, 26 kwietnia 2017, 14:36

Niezrozumiałe jest dla mnie zachowanie Intercity w tej sprawie. Dostali te pojazdy za darmo, doprowadziły je do takiego stanu, a teraz robią problemy ze sprzedażą. A to są pojazdy, które przydałyby się w ruchu regionalnym, dla którego zostały stworzone.

Odpowiedz

kkj

Środa, 26 kwietnia 2017, 14:05

Piękna niegospodarność

Odpowiedz

Antek

Środa, 26 kwietnia 2017, 13:38

A może władza by się zainteresowała ponoć słucha ludzi

Odpowiedz

Yyyyy

Środa, 26 kwietnia 2017, 13:24

Proszę sprostować materiał skoro PKP IC zabrało te pociągi 2009 r. od Przewozów regionalnych, to nie mogło za nie zapłacić 170 mln złotych. Dlaczego PKP IC chce za te składy pieniądze skoro zostały zakupione z pieniędzy unijnych, a potem zabrały je siłą prawie że Przewozom Regionalnym (żeby nie mieć konkurencji w postaci uruchamianych w tedy przez PR pociągów Interregio). Dlatego teraz albo powinny być sprzedane w przetargu, kto da więcej (od złotówki) albo wrócić do Przewozów regionalnych obecnie nazywanych PolRegio. Zakup był z pieniędzy publicznych i teraz chcą żeby drugi raz płacić za to samo.

Odpowiedz

Środa, 26 kwietnia 2017, 13:20

Lepiej zniszczyć niż sprzedać za symboliczną złotówkę. To całe działanie PKP ICC.

Odpowiedz

asdf

Środa, 26 kwietnia 2017, 12:45

Zróbcie jeszcze więcej spółek i zmarnujcie jeszcze więcej pieniędzy podatników. Banda złodziei.

Odpowiedz