Przyczyny pojawienia się kłębów dymu na strychu filharmonii będą ustalane dopiero w piątek przez specjalną komisję. Wiadomo, że gęsty dym pojawił się w okolicach komina wentylacyjnego po godzinie 17:00. Strażacy bardzo szybko dotarli do źródła przez wycięty otwór w dachu. Na szczęście nie było konieczne szerokie zalanie i tylko kilka kropel dostało się do sali koncertowej.
Jak powiedział w rozmowie z Radiem Kraków dyrektor Filharmonii Bogdan Tosza - rzecz jest niezrozumiała, bo budynek, gdzie aktualnie prowadzony jest remont, pozbawiono czasowo energii elektrycznej.
Filharmonia Krakowska obchodzi 75. urodziny - rozmowa z Bogdanem Toszą
W piątek od rana ekipa remontowa kontynuuje rozpoczęte prace.
Przeczytaj: Zapaliło się poddasze Filharmonii Krakowskiej
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Magdalena Zbylut-Wiśniewska/ko)