- To, co jest napisane na opakowaniu nie będzie miało żadnego znaczenia. Już samo podejrzenie, że może to być substancja groźna dla zdrowia i życia obywateli będzie powodem do tego, żeby zatrzymać obrót i  poddać ten środek odpowiednim badaniom - twierdzi Barbara Wilamowska, koordynatorka ministra sprawiedliwości do spraw przeciwdziałania narkomanii.


Po nowelizacji ustawy  na listę zakazazanych środków, z których są produkowane dopalacze, trafiło 114 nowych  substancji psychoaktywnych. Dopalacze wywołują stany odurzenia, pobudzenia, euforii czy  halucynacji. Są mieszanką trucizn i nigdy nie wiadomo, jak ostatecznie wpłyną na ludzki organizm. W przypadku zatrucia i narkotykami lekarze znają ich skład, wiedzą jak reagować, co podać pacjentowi. A jeśli mają do czynienia ze środkiem o niewiadomej recepturze mają ograniczone możliwości niesienia pomocy zatrutym, co może doprowadzić do tragedii.

Ewa Szkurłat/jg