W Radiu Kraków politolodzy wskazywali, że pewny wydaje się start Łukasza Gibały. Profesor Radosław Marzęcki zwracał uwagę, że ewentualny udział Jana Hofmana, jednego z liderów środowiska referendalnego, mógłby mocno wpłynąć na rozkład głosów. Jak podkreślał, Hofman jest „silną osobowością kojarzoną właśnie z inicjatorami referendum”.
Wśród potencjalnych kandydatów lewicy wymieniano Darię Gosek-Popiołek, natomiast po stronie partii Razem Aleksandrę Owcę. W kontekście Prawa i Sprawiedliwości pojawiały się nazwiska Małgorzaty Wassermann i Michała Drewnickiego.
Dr Łukasz Stach mówił także o możliwych kandydatach Konfederacji. Jak ocenił, w takich wyborach regularnie pojawia się Konrad Berkowicz, ale wymieniany jest również Bartosz Bocheńczak.
Politolodzy podkreślali, że wakacyjny termin ewentualnych wyborów może całkowicie zmienić polityczną dynamikę. Profesor Marzęcki oceniał, że kampania może stać się „festiwalem politycznym”, służącym nie tylko walce o Kraków, ale także budowaniu rozpoznawalności na scenie ogólnopolskiej.
Eksperci zwracali również uwagę, że partie mogą postawić zarówno na kandydatów partyjnych, jak i osoby przedstawiane jako ponadpartyjne. Dr Stach podkreślał, że szyld partyjny może być jednocześnie atutem i obciążeniem, szczególnie jeśli notowania rządu zaczną spadać.
Tymczasem przedstawiciele komitetu referendalnego zapewniają, że nie zapadły jeszcze żadne decyzje dotyczące własnego kandydata. Rafał Zontek, pełnomocnik komitetu, mówił, że formalnych rozmów na ten temat nie było. Przyznał jednak, że pojawiła się jedna nieformalna propozycja kandydatury kobiety związanej z komitetem.