|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Połowa Polaków nie ma jak dojechać do najbliższego dużego miasta. Jak jest w Małopolsce?

Połowa Polaków ma kłopot z dojazdem do najbliższego dużego miasta. Tak wynika z raportu Krajowego Instytutu Polityki Przestrzennej i Mieszkalnictwa. W opracowaniu zbadano dostępność do przystanków komunikacji zbiorowej. Jak się okazało, wyniki nie napawają optymizmem i pozwalają zrozumieć, dlaczego lawinowo rośnie liczba samochodów na polskich ulicach. Jak Kraków i Małopolska wypadają w porównaniu do reszty kraju?:

Posłuchaj rozmowy z dr inż. Markiem Bauerem z Zakładu Systemów Transportowych Politechniki Krakowskiej

Fot. Marek Lasyk

Wnioski dla Małopolski są podobne jak dla innych województw. Miasto centralne ma dość dobre połączenia z dużymi gminami w regionie, ale mniejsze miejscowości - nawet te, które posiadają do tego infrastrukturę - tych polączeń albo nie mają w ogóle, albo autobusy czy pociągi kursują rzadko. Dodatkowo czas podróży nie jest atrakcyjny.

W raporcie zbadano także komunikację miejską i dostępność przystanków dla mieszkańców miast. Tutaj mamy niespodziankę, bo Kraków słynący z najlepszej komunikacji, pod względem dostępności do niej znajduje się poniżej średniej. Pod tym kątem wyprzedza nas Białystok, Łódź i Szczecin.

Nieco powyżej średniej wypada za to połączenie Krakowa z ościennymi gminami w ramach komunikacji aglomeracyjnej. Tutaj, w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców, w ciągu doby odbywa się ponad 7 takich kursów. Dla pórównania, na Górnym Śląsku jest ich ponad 24, a w Rzeszowie 12. Podobne wyniki jak Kraków notuje za to Warszawa, a wyprzedzamy w tej klasyfikacji Łodź, Wrocław i Trójmiasto. 

- Dane z tego raportu mówią jasno to o czym wiemy od dawna. Obsługa obszarów podmiejskich jest droga. Trzeba pokonywać duże ilości kilometrów, na których mieszka mało ludzi. To inne rachunki niż w mieście. Tutaj dobrą rzeczą jest ta niesłusznie pogardzana komunikacja mikrobusowa, przewoźnicy prywatni - tak dr Marek Bauer z Zakładu Systemów Komunikacyjnych Politechniki Krakowskiej, komentuje opracowanie Krajowego Instytutu Polityki Przestrzennej i Mieszkalnictwa. 

Jak dodaje Bauer, prywatne firmy transportowe kursują tylko tam, gdzie im się to opłaca. Dlatego wielu pasażerów nie ma szans na skorzystanie z tych usług. "Tu potrzebna jest pomoc z zewnątrz" - dodaje naukowiec krakowskiej Politechniki.

 

 

 

 

(Grzegorz Krzywak/ko)

83%
17%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 3

Tarnowscy Busiarze

Poniedziałek, 12 lutego 2018, 20:49

Dalej tak będzie jak pracujący w małopolskim oddziale Inspekcji Transportu Drogowego będą dalej "dbać", aby przewoźnikom łamiącym prawo dalej nie stała się jakakolwiek "krzywda". Jeśli dla nich dalej będzie ważniejsza dostawa świeżej kawy na biurka niż rzetelne kontrole w terenie to wkrótce połowa Małopolan nie będzie miała jak dotrzeć do sąsiedniej miejscowości. Do roboty !!!

Odpowiedz

Poniedziałek, 12 lutego 2018, 13:59

Nie potrzeba specjalistycznych analiz i badań,żeby dojść do takich wniosków. Wystarczy "chłopski rozum" i analiza jakiegokolwiek lokalnego rozkładu jazdy....

Odpowiedz

fty

Poniedziałek, 12 lutego 2018, 12:52

oczywiście że tak jest, polikwidowano linie PKS PKP oczywiście przez lata, albo jeden kurs jeszcze w godzinach nikomu nie pasujących. Wole uto nie zmarzne nie zmoczy mnie, nie strace czasu może więcej pieniędzy ale bez nerwów.

Odpowiedz