Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Nie jestem szczęśliwy, ale akceptuję werdykt”. Aleksander Miszalski po odwołaniu z urzędu

Aleksander Miszalski w końcu przemówił! Odwołany prezydent Krakowa podziękował za dwa lata rządów, które - jak podkreślił - były pełne ważnych decyzji, takich jak Strefa Czystego Transportu czy rozpoczęcie kolejnych etapów prac nad metrem.

 „Nie jestem szczęśliwy, ale akceptuję werdykt”. Aleksander Miszalski po odwołaniu z urzędu
Fot. PAP/Art Service

- Nie ustrzegłem się także błędów - przyznał Miszalski. Wyraził też zadowolenie, że tymczasową władzę nad miastem przejmie mianowany przez premiera wiceprezydent Stanisław Kracik:

Szanuję, akceptuję i z pełną pokorą przyjmuję werdykt mieszkańców. Nie jestem z tego tytułu szczęśliwy, ale taka jest demokracja, takie są jej uroki. Miasto na te najbliższe miesiące pozostaje w stabilnych rękach. Komisarz Kracik jest taką osobą, która ze swoim ogromnym doświadczeniem, bo przypomnę, że był i wojewodą i burmistrzem i tutaj moim zastępcą, na pewno zna to miasto i na pewno zadba o to, by w tym trudnym czasie Kraków nie pogrążył się w chaosie.

Aleksander Miszalski po raz pierwszy publicznie skomentował wynik referendum, w którym mieszkańcy Krakowa opowiedzieli się za jego odwołaniem z funkcji prezydenta miasta. Podczas konferencji prasowej dziękował Krakowianom za ostatnie dwa lata, mówił o sukcesach swojej administracji, ale przyznał też, że popełniono błędy.

Miszalski podkreślał, że ostatnie dwa lata były czasem intensywnego dialogu z mieszkańcami. Wymieniał m.in. „ławki dialogu”, prace nad planem metra, strategią miasta czy „Paktem Krakowskich Osiedli”. Jak zaznaczył, jest dumny z rozpoczęcia przygotowań do budowy metra, zmian w finansach miasta oraz projektów realizowanych na Wesołej.

Jednocześnie przyznał, że magistrat nie potrafił skutecznie przekonać mieszkańców do części swoich decyzji.

– Nie byliśmy w stanie wytłumaczyć naszych racji i argumentów. Gdzieś zawiodła komunikacja, począwszy od strefy czystego transportu – mówił.

Były prezydent ocenił również, że na wynik referendum wpływ miała – jak określił – „półtoraroczna kampania negatywna” prowadzona przeciwko niemu i urzędowi miasta. Odniósł się także do naruszeń ciszy referendalnej w mediach społecznościowych. Jak zaznaczył, analizowana będzie skala tych działań.

Były prezydent zapewnił też, że w razie potrzeby będzie wspierał komisarza miasta Stanisława Kracika w przekazywaniu wiedzy dotyczącej funkcjonowania magistratu.

Miszalski ocenił również, że zmiana władz w połowie kadencji może oznaczać dla Krakowa okres politycznej niestabilności.

– Nauczenie się Krakowa i systemu funkcjonowania miasta zajmuje co najmniej rok. Obawiam się politycznej burzy, choć liczę, że nie będzie chaosu – mówił.

Referendum odwoławcze odbyło się w niedzielę. Funkcję komisarza pełni obecnie Stanisław Kracik.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego