-
Polska zbliża się do konstytucyjnego progu 60% zadłużenia PKB, co wymusi decyzję o cięciach lub podwyżkach podatków.
-
Polacy płacą jedne z najwyższych odsetek od kredytów w UE z powodu wysokiej premii za ryzyko.
-
Wydatki na zbrojenia i świadczenia społeczne są dziś głównym obciążeniem budżetu.
-
Konsolidacja finansów publicznych będzie wymagała trudnych decyzji – m.in. o podatkach nadzwyczajnych.
- A
- A
- A
Stan finansów publicznych w Polsce. Dr Janus: „Zadłużenie nie jest katastrofą, ale czas na trudne decyzje”
„Rządzący doskonale zdają sobie sprawę, że czeka ich twardy orzech do zgryzienia: czy zmniejszać wydatki, czy podnosić podatki” – mówi dr Jakub Janus z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie w rozmowie z Radiem Kraków o kondycji polskich finansów publicznych. Jak dodaje, debata dotycząca wejścia do strefy euro to sprawa, której nie można odkładać. „Polacy i Węgrzy płacą dziś najwięcej w Unii Europejskiej za kredyty hipoteczne” – komentuje ekonomista.Euro – temat bumerang
Nie milkną komentarze dotyczące wypowiedzi premiera Węgier Viktora Orbána, który stwierdził, że Węgry nie przyjmą wspólnej waluty, bo Unii Europejskiej grozi rozpad. Do tych słów odniósł się w Radiu Kraków dr Jakub Janus z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. – „Premier Węgier od lat jest pesymistą wobec euro, podobnie jak inne konserwatywne ugrupowania w Europie” – zauważył ekonomista. Dodał, że łączenie przyszłości unii walutowej z losem całej Wspólnoty to nadużycie.
„Euro jest projektem wewnętrznym w ramach Unii, a nie jej fundamentem. Kraje zobowiązały się do przyjęcia wspólnej waluty, ale wciąż wiele z nich pozostaje poza strefą euro – jak Polska, Czechy czy Szwecja” – wyjaśnił dr Janus.
Zdaniem ekonomisty, debatę o przyjęciu euro należy prowadzić ponad politycznymi podziałami, nie traktując jej jako straszaka wyborczego. – „Ubolewam, że temat euro powraca jako element kampanii. To powinna być rzeczowa rozmowa o kosztach i korzyściach” – podkreślił.
Jak przypomniał, Polacy i Węgrzy należą dziś do krajów, które płacą najwyższe odsetki od kredytów hipotecznych w całej Unii. – „Francuz płaci trzy procent, a Węgier siedem. To pokazuje, że wspólna waluta przynosi też wymierne korzyści w postaci niższego oprocentowania i większej stabilności” – mówił dr Janus.
Polski dług – rośnie, ale nie grozi nam Grecja
Zdaniem gościa audycji Polsce nie grozi scenariusz grecki, ale zadłużenie wymaga czujności. – „Sama wielkość długu, czyli to, czy wynosi pięćdziesiąt czy sześćdziesiąt procent PKB, nie jest jeszcze dramatem. Niepokoi jednak ścieżka wzrostu zadłużenia – według prognoz Ministerstwa Finansów do 2029 roku może sięgnąć konstytucyjnego limitu 60 procent” – ostrzegł dr Janus.
Ekonomista zwrócił uwagę, że Polacy płacą nie tylko za kapitał, ale i wysokie odsetki od wcześniejszego długu. – „Każda nowa złotówka pożyczona przez państwo jest oprocentowana nie o dwa czy trzy procent, jak w strefie euro, ale o pięć–sześć procent. To ogromny ciężar dla budżetu” – wyjaśnił.
Zbrojenia i świadczenia socjalne napędzają deficyt
Jak zaznaczył gość Radia Kraków, największe obciążenie dla budżetu stanowią dziś wydatki na zbrojenia, ochronę zdrowia i programy socjalne. – „Wydatki militarne przeskoczyły już nakłady na sektor ochrony zdrowia, a te dwa obszary łeb w łeb decydują o tym, że deficyt rośnie. Do tego dochodzą trzynaste i czternaste emerytury oraz tzw. babciowe” – mówił dr Janus.
Jego zdaniem lepszym rozwiązaniem niż cięcia socjalne byłoby zwiększenie obciążeń dla sektora finansowego. – „To na pewno lepsza droga niż obcinanie świadczeń. Nie chcielibyśmy, żeby koszty dostosowań ponosiły osoby najuboższe” – dodał.
Konsolidacja finansów – powrót do równowagi?
Często dziś przywoływana „konsolidacja finansów publicznych”, czyli dążenie do równowagi między wydatkami a dochodami państwa, to nic innego jak przypomnienie hasła, które w latach 90. pojawiło się za prezydentury Billa Clintona.
„Chodzi o to, by nie wydawać więcej, niż się ma” – tłumaczył dr Janus.
W jego ocenie Polska stoi dziś przed trudnym wyborem: ograniczać wydatki czy podnosić podatki. "W obu przypadkach to będzie twardy orzech do zgryzienia” – kwituje gość Radia Kraków.
Komentarze (1)
Najnowsze
-
12:35
Zamienili głosy Nawrockiego i Trzaskowskiego. Prokuratura chce warunkowego umorzenia sprawy
-
12:20
Pierwszy Showcase Teatru Ludowego już we wrześniu!
-
12:01
Opłata turystyczna w Krakowie. Gosek-Popiołek ponownie zgłosi poprawki
-
12:01
„Czas na koty” - premiera książki Alicji Krzanik i Eli Wasiuczyńskiej
-
11:46
Innowacyjny beton jako magazyn ciepła
-
11:39
„Owocowe czwartki nie wystarczą”. Aleksandra Owca o zwolnieniach w krakowskich korporacjach
-
11:02
Rekord frekwencji w Tatrach. TPN: ponad 2,1 mln wejść w lipcu i sierpniu
-
10:04
Kontrola w Muzeum Auschwitz. Wiadomo, czego dokładnie dotyczyła
-
09:59
Chatbot doradzi wyborcy. Tylko czy wie, o czym mówi?
-
09:24
Nożownik zatrzymany w Nowym Targu. Zaatakował dwóch mężczyzn
-
08:45
Wojewoda Krzysztof Klęczar: „Głęboko wierzę, że Monika Piątkowska będzie prezydentem Krakowa”
-
08:19
Jakub Krzyżanowski o wejściu do Ekstraklasy, nowych zadaniach na boisku i atmosferze w Wiśle Kraków
-
07:16
Kraków ponownie apeluje o uregulowanie najmu krótkoterminowego
-
07:01
Po tragicznym wypadku na Solnej. Krakowscy radni powołali nową komisję
-
06:49
Koniec utrudnień po wypadku na A4 pod Krakowem
-
06:24
Reklamy atakujące Monikę Piątkowską mają miliony wyświetleń w internecie. Nie wiadomo, kto za nie płaci
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 13 - Narutowicz – szpital nowoczesnego Krakowa
-
15:05
Białaczka, z którą można żyć