Punktem wyjścia serialu jest pozornie zwyczajna małżeńska kłótnia, która szybko wymyka się spod kontroli. W centrum historii znajdują się dwie pary: dojrzałe małżeństwo na granicy kryzysu oraz młodzi narzeczeni, którzy wydają się zakochani bez pamięci. Gdy jedna z awantur zostaje nagrana telefonem, między bohaterami rozpoczyna się niebezpieczna gra pełna napięć i wzajemnych pretensji. Serial pokazuje, jak łatwo spod warstwy uprzejmości i społecznych konwenansów wydobywa się agresja, zazdrość czy poczucie niespełnienia. Twórcy nie próbują wybielać swoich bohaterów, przeciwnie, niemal wszyscy są w jakiś sposób odpychający i zagubieni. A jednak „Awantura” działa właśnie dzięki temu. To opowieść o ludziach uwięzionych w powtarzającym się cyklu błędów i emocjonalnych wybuchów. Drugi sezon jest przy tym bardziej symboliczny niż pierwsza odsłona serialu, mocniej operuje metaforą i motywem niekończącego się kręgu zależności między bohaterami. Obok krytyki bogatych elit i społecznych aspiracji pojawiają się także wątki związane z koreańską tożsamością, kulturą i przemysłem beauty. Te elementy nadają serialowi dodatkową warstwę i sprawiają, że „Awantura” momentami przywołuje skojarzenia nie tylko z "Białym Lotosem", ale też z "Parasite" Bonga Joon-ho.
- A
- A
- A
Serial "Awantura". Toksyczne relacje i wielkie emocje
"Awantura" wraca po trzech latach z drugim sezonem, który opowiada zupełnie nową historię z nowymi bohaterami. Tym razem twórca Lee Sung Jin przenosi widzów do świata luksusowego country clubu, gdzie pod elegancką fasadą buzują frustracje i tłumione emocje. Osiem odcinków tworzy gorzką, przewrotną opowieść o ludziach uwikłanych w toksyczne relacje. O serialu z dr Kają Łuczyńską porozmawiała Sylwia Paszkowska.
Autor:
Sylwia Paszkowska
Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
15:37
Zaczepiał dziecko w centrum Krakowa, poszukuje go policja
-
14:56
Serial "Awantura". Toksyczne relacje i wielkie emocje
-
14:38
Marsz Pamięci Ofiar Getta przejdzie w sobotę ulicami Trzebini. W rocznicę likwidacji getta
-
14:12
Jubileusz Krakowskiego Pogotowia Ratunkowego. 135 lat nieprzerwanie gotowi pomagać
-
14:12
Nowa komenda policji w Brzesku. To najnowocześniejsza siedziba w Małopolsce
-
14:05
Krakowianie wzniosą toast za demokrację. 17. „Łyk Wolności” już 4 czerwca
-
13:51
Zalana obwodnica Bolesławia. ZGH Bolesław nie zapłaci odszkodowania?
-
13:43
Polski mecz w Paryżu dla Igi Świątek. Magda Linette pokonana
-
13:41
Mechanizmy opisane w "Folwarku zwierzęcym" są wciąż aktualne. Małgorzata Krzysica: "To jest najbardziej przerażające"
-
13:35
Arena Jaskółka im. Stanisława Majorka. Tarnów uhonorował wybitnego trenera
-
13:30
Referendum 2.0 w Bochni? „Opozycja straciła cierpliwość”
-
13:10
Aleksander Miszalski: „Popełniłem błędy, ale nie zamierzam wycofywać się z życia publicznego”
-
13:10
Zastępca komendanta policji z Limanowej stracił prawo jazdy za... przekroczenie prędkości
-
12:43
Kolejna kandydatka w przedterminowych wyborach w Krakowie
-
12:37
Prawnik zatrudniony za czasów Miszalskiego stracił pracę
-
12:10
Zatrzymania po fałszywych alarmach. Dr Piotr Kosmaty: „To nie są głupie żarty”
-
11:48
Referendum, reklamy, Mistrzejowice, Przylasek Rusiecki. Co Wyczynem, co Blamażem?
-
10:22
Stanisław Kracik o krakowskim metrze: Nie mam cienia nadziei na 2030 rok
-
10:13
Groźny wypadek koło Olkusza: zderzyły się aż cztery pojazdy