-
Z KPO finansowane są projekty oderwane od podstawowych celów programu – np. salony spa, domki kempingowe, kawiarnie, jachty.
-
Prof. Biga uważa, że to efekt wadliwego systemu, a nie przedsiębiorców, którzy działają racjonalnie w danych warunkach.
-
Bezzwrotne dotacje sprzyjają nadużyciom – lepsze byłyby mechanizmy pożyczkowe z udziałem własnym.
-
Procedury cofania środków mogą zablokować fundusze potrzebne na priorytetowe inwestycje (np. zdrowie, transport).
-
W przyszłości fundusze powinny być kierowane na projekty o dużej skali, z udziałem samorządów i państwa, co zapewnia lepszą kontrolę.
- A
- A
- A
Salony spa, jachty i kempingi z KPO. Prof. Bartłomiej Biga: "To błąd systemu”
"Jeżeli dajemy pieniądze, a ktoś nie musi w tym bardzo partycypować, to cóż szkodzi zgłaszać tak absurdalne pomysły? Zwłaszcza, jeśli uzasadnienia we wnioskach sprowadzają się do powtarzania słów-kluczy, takich jak "dywersyfikacja" czy "odporność na kryzysy", a potem wpisuje się rzeczy zupełnie od tych celów oderwane" - mówi prof. Bartłomiej Biga (UEK), który był gościem Radia Kraków. To komentarz krakowskiego ekonomisty do informacji o finansowaniu z KPO projektów, które niewiele mają wspólnego z jego założeniami.Jachty, salony spa i najem krótkoterminowy to niektóre pomysły i innowacje polskich przedsiębiorców w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Od wczoraj media i portale społecznościowe obiegają ideę przedsiębiorców na rozszerzenie działalności swoich biznesów.
Sprawdziliśmy, jak wygląda w tym kontekście kreatywność małopolskich przedsiębiorców.
W Rabce jest firma, która oferuje usługi transportowe, ale otworzy za 420 tysięcy złotych salon SPA. Jest też spółka zajmująca się sprzętem laboratoryjnym w Dobczycach i tam właśnie planuje zbudować cztery mobilne kempingi za 500 tysięcy. Tyle samo otrzyma podtarnowska lodziarnia - w tym projekcie zaznaczono, że będą to też pieniądze na przystosowanie lokalu czy budynku, do prowadzenia najmu krótkoterminowego. W powiecie nowotarskim przedsiębiorstwo zajmujące się importem i eksportem mięsa stworzy za ponad pół miliona wypożyczalnię rowerów elektrycznych. W Krakowie jeden z najbardziej znanych deweloperów otworzy kawiarnię i dostanie dofinansowanie z KPO
- mówił na naszej antenie Patryk Kubiak, dziennikarz Radia Kraków.
Reakcja ekonomisty: absurdalne wykorzystanie środków
To, co dzieje się z pieniędzmi z KPO, komentował prof. Bartłomiej Biga, ekonomista (UEK). Jego zdaniem przykłady projektów, które opisują media, pokazują, jak łatwo bezzwrotne dotacje mogą zostać przeznaczone na cele oderwane od priorytetów KPO.
To są rzeczy tak szokujące, że trudno przejść obok tego obojętnie. Dzięki temu łatwiej zrozumieć, co dokonało się w Unii Europejskiej – był pomysł, żeby odchodzić od mechanizmów wsparcia bezwzwrotnego i tylko dawać pewne rzeczy w formie pożyczek.
Jeżeli dajemy pieniądze, a ktoś nie musi w tym bardzo partycypować, to cóż szkodzi zgłaszać tak absurdalne pomysły? Zwłaszcza, jeśli uzasadnienia we wnioskach sprowadzają się do powtarzania słów-kluczy, takich jak ‘dywersyfikacja’ czy ‘odporność na kryzysy’, a potem wpisuje się rzeczy zupełnie od tych celów oderwane.
- ocenia prof. Biga.
Uważa, że winę ponosi system przyznawania środków, a nie przedsiębiorcy: "Do przedsiębiorców absolutnie nie wolno mieć pretensji, bo oni po prostu skorzystają z nadarzającej się okazji. To przypomina dzikie czasy pierwszych funduszy unijnych po akcesji – łatwe pieniądze na dowolny projekt, czasem absurdalny.”
Lekcja na przyszłość
Wycofywanie dotacji i procedury odwoławcze mogą opóźnić wydatkowanie pieniędzy tam, gdzie są one naprawdę potrzebne – np. w służbie zdrowia czy transporcie - przekonuje Biga:
Regulaminy pozwalają w pewnych sytuacjach na cofnięcie dofinansowania i rząd z tego skorzysta, bo nie można dopuścić, żeby te pieniądze na takie rzeczy były wydawane. Ale to nas znów opóźnia i może się okazać, że pieniądze potrzebne w wielu innych miejscach – dostajemy sygnały np. ze szpitali, które chciały partycypować w funduszach KPO i nie otrzymały dofinansowania – nie będą mogły być wydane. Pieniądze, które mogłyby sfinansować prawdziwie innowacyjne projekty, będą krążyć w trybie odwoławczym. Nawet jeśli część z tych absurdalnych projektów uda się wstrzymać, stracimy okazję, by przeznaczyć środki tam, gdzie naprawdę są potrzebne, chociażby w służbie zdrowia po pandemii.
Ekonomista postuluje lepsze ukierunkowanie funduszy na duże, ambitne projekty z udziałem wielu podmiotów, co zwiększa kontrolę i zmniejsza ryzyko wydatkowania na cele oderwane od priorytetów.
Trzeba zostawić mechanizmy rynkowe wśród drobnych przedsiębiorców i nie faworyzować jednych tylko dlatego, że mają dostęp do funduszy. Środki powinny iść na duże, ambitne projekty z efektem skali, z udziałem samorządów i państwa – to zwiększa kontrolę i zmniejsza ryzyko absurdalnych wydatków.
- tłumaczy.
Krajowy Plan Odbudowy (KPO) to unijny fundusz mający odbudować gospodarkę po pandemii COVID-19, w Polsce w części bezzwrotnej i pożyczkowej. Małopolska otrzymała z KPO blisko 80 mld zł na ponad 22 tysiące projektów. Część z nich budzi wątpliwości, bo odbiega od celów KPO i trafia do branż, które już skorzystały z hojnej pomocy w czasie pandemii.
Komentarze (7)
Najnowsze
-
22:47
„Precz z budowami, wolimy żyć z dzikami”. Protest przeciw planowanej inwestycji w Bodzowie
-
20:35
Młodzi lekkoatleci błysnęli w Krakowie. Znamy mistrzów Polski U23
-
20:21
Kontrowersje wokół konkursu strzyżenia owiec na Podhalu. "Tradycja nie jest wartością, jeśli wiąże się z cierpieniem"
-
19:28
Sprawa śmierci Jerzego Ziobry. Pełnomocnik rodziny chce uchylenia wyroku uniewinniającego lekarzy
-
19:21
Ekstraklasa piłkarska - Wieczysta wypożyczyła chorwackiego bramkarza
-
18:28
Małopolskie Kuratorium Oświaty: organizator obozu naruszył przepisy. Są wyniki kontroli po akcji na Orlej Perci
-
17:48
Królewski symbol miłości. Wyjątkowe dzieło sztuki z Krakowa na wystawie w Wilnie
-
16:53
W Małopolsce powstanie potężny magazyn zielonej energii
-
16:40
W Rożnowie powstanie drugie jezioro, będzie częścią wielkiego magazynu energii. Rząd i Tauron robią kolejny krok
-
15:57
Rekordowe zainteresowanie studiami na UJ. 19,11 osób na jedno miejsce na kierunku lekarsko-dentystycznym
-
15:07
Zakład Anatomii Akademii Tarnowskiej będzie gotowy jesienią. Ale studenci rozpoczną zajęcia dopiero na wiosnę
-
15:02
Niebezpieczne ugięcie terenu na placu zabaw przy przedszkolu w Trzebini. Dzieci przeniesiono
-
14:26
Spust wody z zalewiska Hutki uruchomiony. Ma chronić mieszkańców Bolesławia przed podtopieniami
-
13:55
Coraz więcej mieszkań w ramach SIM Małopolska. Klucze odebrali lokatorzy w Siedliskach
-
13:18
Dziecko nie odpocznie, jeśli rodzic nie zwolni. "Najpierw wyreguluj siebie"
-
12:58
Jest kolejny krok do budowy metra w Krakowie. Miasto ogłosiło przetarg na dokumentację
-
12:38
Mozaika z odzysku. Na Placu Nowym powstanie wspólne dzieło mieszkańców Krakowa
-
12:28
„Z woli Bożej. Historie duchowej przemocy” – Monika Białkowska
-
12:08
Mumford & Sons wracają z „Prizefighter”
-
15:05
Od kolonoskopii po kapsułkę. Jak diagnozuje się choroby jelit?