-
LOFAR stworzył jedną z najdokładniejszych radiowych map nieba obejmującą ok. 13 milionów obiektów.
-
Obserwacje radiowe pokazują inne zjawiska niż teleskopy optyczne, m.in. aktywne centra galaktyk.
-
Naukowcy odkrywają nowe, ogromne struktury kosmiczne większe niż gromady galaktyk.
-
Badania mogą pomóc zrozumieć początki wszechświata i rozwój pierwszych obiektów.
- A
- A
- A
Radiowy obraz kosmosu zaskakuje. Przełomowe badania krakowskich naukowców
– „To jest trochę inny wszechświat” – mówił w Radiu Kraków prof. Marek Jamrozy wicedyrektor Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Nowa radiowa mapa nieba, tworzona przez 10 lat, pokazuje miliony obiektów, których nie widać gołym okiem.Zupełnie inny obraz wszechświata
Radiowa mapa nieba, powstała dzięki europejskiemu projektowi LOFAR (Low Frequency Array) – sieci kilkudziesięciu anten rozmieszczonych w całej Europie – pokazuje kosmos w sposób, którego nie da się zobaczyć gołym okiem. Zamiast gwiazd dominujących w obserwacjach optycznych, na pierwszym planie pojawiają się inne zjawiska.
– „To, co widzimy na falach radiowych, to albo chłodny wszechświat, czyli promieniujący pył, albo bardzo energetyczne obiekty znajdujące się w centrach galaktyk” – tłumaczył w Radiu Kraków prof. Marek Jamrozy z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Choć potocznie mówi się o „podsłuchiwaniu wszechświata”, badania nie mają nic wspólnego z dźwiękiem. Chodzi o fale elektromagnetyczne o niskich częstotliwościach, których człowiek nie jest w stanie usłyszeć.
13 milionów galaktyk i nowe, nieznane obiekty
Efekt 10 lat obserwacji jest imponujący. Naukowcy stworzyli katalog obejmujący około 13 milionów obiektów na północnym niebie.
– „Kiedyś widzieliśmy pojedyncze, najjaśniejsze źródła. Teraz te obiekty są wszędzie” – mówił profesor.
Wśród milionów znanych struktur pojawiają się także zupełnie nowe typy obiektów. Niektóre z nich osiągają rozmiary większe niż całe gromady galaktyk.
– „Odkrywamy takie twory, które mają siedem megaparseków. To coś większego niż największe gromady galaktyk” – podkreślał prof. Jamrozy.
Badania pozwalają też lepiej zrozumieć procesy zachodzące wokół supermasywnych czarnych dziur oraz mechanizmy powstawania i ewolucji galaktyk. Co więcej, pojawia się możliwość wykrywania planet przy użyciu fal radiowych – jeszcze niedawno uznawana za nierealną.
Europejska sieć anten i rola Polski
Polska odgrywa w tym projekcie istotną rolę – posiada trzy takie stacje, w tym jedną w Łazach koło Bochni.
Zebrane dane – ponad 13 tysięcy godzin obserwacji – są przetwarzane przy użyciu superkomputerów. Dopiero rozwój technologii obliczeniowych umożliwił łączenie sygnałów z wielu anten jednocześnie.
– „To jest możliwe dopiero teraz, dzięki potężnym komputerom” – zaznaczał astronom.
Wciąż więcej pytań niż odpowiedzi
Mimo ogromnego postępu badania LOFAR otwierają kolejne pytania. Jednym z największych wyzwań jest wykrycie sygnału odległego neutralnego wodoru z początków wszechświata.
– „Ci, którzy to wykryją i zaczną badać, na pewno zdobędą Nagrodę Nobla” – ocenił profesor.
Radioastronomia ma też znaczenie praktyczne – jej technologie są wykorzystywane m.in. do śledzenia śmieci kosmicznych czy komunikacji z sondami. Jednocześnie rosnąca liczba satelitów zaczyna utrudniać obserwacje nieba.
Nasz gość:
Dr hab. Marek Jamrozy, prof. UJ, jest wicedyrektorem Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, adiunktem w Zakładzie Astronomii Gwiazdowej i Pozagalaktycznej na Wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UJ. Zajmuje się badaniem natury galaktyk aktywnych, a w szczególności ewolucji dynamicznej radiogalaktyk.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
17:38
Prezydencka Rada Nowych Mediów. „Trudno tych nominacji bronić”
-
17:23
Rozbiórka przy ul. Centralnej w Krakowie niebawem. Co z mieszkańcami?
-
16:40
Ile aut jeździ po Małopolsce? Znamy najnowsze dane
-
15:52
Jan Paweł II i archiwa krakowskiej kurii. Terlikowski: "Robiąc z papieża idola, nie pozwalamy opowiedzieć o nim w całości"
-
14:57
Badania niedźwiedzi w Tatrach. Niepokojące sygnały o kłusownictwie
-
14:48
Jolanta Budzowska: Jeżeli mamy na szali życie ludzkie, nie możemy być zbyt łagodni w swoich osądach
-
13:42
Serial "Madison". Historia miłości i straty
-
13:41
Uwaga na utrudnienia na małopolskich drogach i kolei!
-
13:20
Od stycznia znikną faktury uproszczone, czyli tzw. paragony z NIP-em
-
12:52
Głogoczów: ewakuacja szkoły po uszkodzeniu rury z gazem
-
12:52
Tarnów bez seniorów, ale z przyszłością. Juniorzy wchodzą na tor żużlowy
-
12:22
Kardynałowie w synagodze, Sharksi skazani, Konrad Berkowicz i Rosja. Co Wyczynem? Co Blamażem?
-
12:12
Akcja ratowania ruin zamku na Górze św. Marcina. Tarnowianie będą zbierać cegły
-
11:10
Szpitale powiatowe na granicy wydolności, będzie protest. „Na leczenie zostaje bardzo mało pieniędzy”
-
10:56
Zaskakujący ruch w Krakowie. Radna odchodzi z KO
-
10:29
Zielona energia w Przegini Duchownej. Odbył się finał Małopolskich Dni dla Klimatu
-
10:16
Szlachetna technika heliograwiury. "Wytrawiona historia" - reportaż Ewy Szkurłat
-
09:40
Tarnów chce rozładować korki na Narutowicza. Będą nowe pasy i światła