Zdjęcie ilustracyjne/ Fot. Pexels.
Czego dowiesz się z tej rozmowy:
- Prof. Marek Konopczyński uważa, że szkoła zbyt mocno koncentruje się na przekazywaniu wiedzy i indywidualnych osiągnięciach uczniów.
- Jego zdaniem system edukacji powinien rozwijać przede wszystkim kompetencje społeczne oraz uczyć współpracy i odpowiedzialności za wspólnotę.
- Obecny sposób oceniania nie docenia indywidualnego rozwoju uczniów i przekraczania własnych możliwości - mówi profesor.
- Rozmówca proponuje odejście od sztywnego podziału na przedmioty i większą interdyscyplinarność w kształceniu nauczycieli.
- Jak podkreśla, szkoła powinna przygotowywać młodych ludzi do częstych zmian zawodowych oraz rozwijać umiejętności potrzebne do funkcjonowania we współczesnym społeczeństwie.
Posłuchaj rozmowy Patryka Kubiaka z prof. Markiem Konopczyńskim.
Gość Radia Kraków tłumaczy, że obecny model edukacji niewiele zmienił się od ponad 100 lat i nie odpowiada już w pełni na potrzeby młodych ludzi, którzy wiedzę coraz częściej zdobywają poza szkołą. Marek Konopczyński zwraca uwagę, że szkoła nie przygotowuje uczniów do funkcjonowania w społeczeństwie. Jego zdaniem powinna uczyć współpracy, rozmowy, budowania relacji, rozwiązywania konfliktów i odpowiedzialności za wspólnotę.
Szkoła uczy wiedzy, ale nie uczy życia wśród ludzi
Prof. Marek Konopczyński przekonuje, że współczesna szkoła pozostaje przede wszystkim instytucją dydaktyczną. Skupia się na przekazywaniu wiedzy i indywidualnych wynikach uczniów, natomiast w znacznie mniejszym stopniu rozwija umiejętności potrzebne do funkcjonowania w społeczeństwie:
Współczesne potrzeby są takie, żeby nauczyć młodego człowieka, jak współżyć z ludźmi, jak rozmawiać, jak kontaktować się nie tylko za pomocą SMS-ów i wysyłanych serduszek przez telefon, ale jak rozpoczynać rozmowę, jak ją kontynuować, jak być wśród ludzi, z ludźmi i dla ludzi.
Profesor zwraca uwagę, że dawniej wiele kompetencji społecznych dzieci zdobywały w rodzinie. Dziś model życia wygląda inaczej – rodzice więcej pracują, rodzin wielopokoleniowych jest coraz mniej, dlatego część odpowiedzialności za rozwój społeczny młodych ludzi powinna przejąć szkoła. Ale system edukacji nie nadążył jednak za tymi zmianami.
- Rodzina jakby nie socjalizuje, czyli nie uspołecznia, nie uczy pełnienia różnych ról. Wydaje się, że to zadanie powinna przejąć szkoła. Nie dlatego tego nie robi, że nie jest w stanie, ale dlatego, że nie zmieniła swojego funkcjonowania od ponad stu lat i nadal jest projektem nastawionym przede wszystkim na dydaktykę - mówi prof. Konopczyński.
I dodaje, że system oceniania zbyt mocno premiuje uczniów osiągających najwyższe wyniki. Ważniejsze byłoby zauważanie postępów każdego ucznia i docenianie przekraczania własnych możliwości. „Największym sukcesem jest sytuacja, kiedy ktoś słabszy intelektualnie, z gorszym zapleczem kulturowym osiąga coś, czego wcześniej nie był w stanie. To jest dla mnie prawdziwy czerwony pasek. Edukacja polega na przekraczaniu własnych granic możliwości, a nie tylko na wyścigu najlepszych o laur" - uważa pedagog.
Mądra edukacja to zdobywanie wiedzy
Prof. Konopczyński przekonuje, że współczesny model edukacji opiera się głównie na przekazywaniu gotowych informacji. Tymczasem szkoła powinna rozwijać samodzielność, ciekawość i umiejętność dochodzenia do wiedzy poprzez własne poszukiwania oraz pracę badawczą.
Mądra edukacja to edukacja zdobywania wiedzy, że muszę się trochę natrudzić, żeby tę wiedzę zdobyć. A dziś otrzymuję ją niejako w bonusie. W zasadzie moja rola w szkole jest bierna, a nie czynna
- uważa ekspert.
Profesor proponuje zmianę sposobu kształcenia nauczycieli i odejście od ścisłego podziału na przedmioty. Jego zdaniem współczesna nauka rozwija się dzięki współpracy różnych dziedzin, dlatego podobnie powinna funkcjonować szkoła:
- Kształcenie przedmiotowe powinno odejść do lamusa. Powinniśmy kształcić nauczycieli w dziedzinach wiedzy. Nauczyciel nauk ścisłych powinien łączyć fizykę, matematykę i inne dyscypliny, pokazując uczniom świat jako całość.
Jak podkreśla rozmówca, młodzi ludzie nie będą wykonywać jednego zawodu przez całe życie. Dlatego szkoła powinna przygotowywać ich do zmian oraz rozwijać kompetencje społeczne, które – jego zdaniem – są dziś równie ważne jak wiedza. "Dane pokazują, że nikt z dzisiejszych uczniów nie będzie pracował całe życie w jednym zawodzie. Trzeba przygotować młodego człowieka do zmian. Ale oprócz tego potrzebne są kompetencje społeczne: solidarność, pomocniczość, empatia, wrażliwość i asertywność. Tego nam dziś bardzo brakuje” - przekonuje profesor.