Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku/ (mr) PAP/Andrzej Jackowski.
Czego dowiesz się z tej rozmowy:
- Ukraińska gospodarka nadal funkcjonuje w warunkach wojny, a państwo utrzymuje się przede wszystkim dzięki międzynarodowemu wsparciu.
- Mimo konfliktu współpraca gospodarcza Polski i Ukrainy stopniowo się odbudowuje, a wymiana handlowa pozostaje korzystna dla Polski.
- O podziale kontraktów przy odbudowie Ukrainy mają zdecydować przede wszystkim pieniądze i możliwości finansowania inwestycji, a nie wcześniejsza pomoc udzielona Kijowowi.
- Polska ma szansę uczestniczyć w odbudowie Ukrainy, jednak raczej jako podwykonawca niż główny wykonawca największych inwestycji.
- Według Marka Zubera odbudowa Ukrainy będzie opierała się przede wszystkim na rachunku ekonomicznym i interesach największych światowych graczy.
Posłuchaj rozmowy Patryka Kubiaka z Markiem Zuberem.
Wojna pochłania dochody państwa, a gospodarka funkcjonuje dzięki zagranicznej pomocy
Ukraińska gospodarka nadal jest w bardzo trudnym położeniu - przekonuje Marek Zuber. Niemal wszystkie dochody budżetowe przeznaczane są na prowadzenie wojny, a funkcjonowanie państwa jest możliwe przede wszystkim dzięki międzynarodowej pomocy. Przedsiębiorstwa prowadzą działalnośc, rozwija się przemysł obronny, kraj stara się utrzymać aktywność gospodarczą mimo nieustannego zagrożenia.
- Mamy poprawę sytuacji, ale wynika ona głównie z tego, jak dramatyczny był punkt wyjścia. Trudno mówić o normalnym prowadzeniu działalności gospodarczej, kiedy wojna toczy się na terytorium kraju - mówi ekonomista.
Polsko-ukraińska współpraca gospodarcza wraca do życia
Ekspert zwraca uwagę, że po załamaniu współpracy gospodarczej w pierwszych miesiącach wojny relacje handlowe stopniowo się odbudowują - rok 2025 był lepszy od poprzedniego, ponieważ ukraińskie i polskie firmy nauczyły się funkcjonować w nowych warunkach.
Zuber przypomina, że współpraca nie ogranicza się wyłącznie do pomocy militarnej. Ukraina eksportuje żywność i kupuje uzbrojenie, rozwija własny przemysł zbrojeniowy, ale też sprzedaje technologie dronowe.
Dzisiejszy bilans wymiany handlowej jest korzystny dla Polski. Wynika to przede wszystkim z dużego zapotrzebowania Ukrainy na towary i usługi niezbędne podczas wojny. Ekonomista przypomina, że choć przez Polskę przechodzi spora część ukraińskiej żywności, nie pozostaje ona na polskim rynku. Trafia przede wszystkim do innych państw, co było jednym z powodów protestów rolników:
- Dla Polski bilans jest zdecydowanie dodatni, głównie ze względu na to, co jesteśmy w stanie dostarczać Ukrainie. Przez Polskę przechodzi bardzo dużo ukraińskiej żywności, ale jej głównym kierunkiem są kolejne rynki, a nie polscy konsumenci - przypomina Zuber.
Polityczne napięcia nie muszą przesądzić o współpracy gospodarczej
Marek Zuber przyznaje, że ostatnie napięcia polityczne między Warszawą i Kijowem mogą utrudniać współpracę, ale nie spodziewa się, że doprowadzą do poważnego kryzysu gospodarczego. O przyszłości odbudowy Ukrainy zdecydują przede wszystkim pieniądze i możliwości finansowania inwestycji. To państwa oraz instytucje gotowe wyłożyć środki będą miały największy wpływ na podział przyszłych kontraktów.
- Najważniejsze będzie to, kto będzie finansował odbudowę Ukrainy. To kwestie biznesowe będą decydowały o tym, kto później będzie zdobywał kontrakty. Nie sądzę, żeby doszło do tak poważnych decyzji politycznych, które całkowicie zablokowałyby współpracę gospodarczą Polski i Ukrainy - uważa Zuber.
I zwraca też uwagę, że w Polsce często pojawiało się przekonanie, iż ogromna pomoc udzielona Ukrainie automatycznie przełoży się na pierwszeństwo dla polskich przedsiębiorstw podczas odbudowy kraju. Rzeczywistość będzie bardziej pragmatyczna, bo o kontraktach zdecydują przede wszystkim pieniądze, konkurencyjność oraz warunki finansowania inwestycji, a nie wcześniejsze zasługi polityczne czy humanitarne:
Polska raczej nie będzie liderem odbudowy Ukrainy
Polska ma szansę uczestniczyć w odbudowie Ukrainy, jednak przede wszystkim jako podwykonawca większych projektów realizowanych przez dużych międzynarodowych graczy.
Zuber tłumaczy, że Polska sama stoi przed ogromnymi wyzwaniami inwestycyjnymi dotyczącymi energetyki, infrastruktury, kolei czy obronności, więc nie ma środków pozwalających na finansowanie odbudowy Ukrainy na skalę, która dawałaby decydujący wpływ na podział kontraktów.
Marek Zuber ocenia, że szczególnie wyraźnie widać to w polityce administracji Donalda Trumpa - amerykańskie podejście do Ukrainy opiera się przede wszystkim na rachunku ekonomicznym i wzajemnych korzyściach. Jego zdaniem Stany Zjednoczone będą chciały uczestniczyć w odbudowie kraju, ale równocześnie zabezpieczyć własne interesy gospodarcze, m.in. poprzez dostęp do surowców naturalnych.
– Amerykanie bardzo otwarcie mówią o kwestiach biznesowych. Pojawia się pytanie: co Ukraina może zaoferować w zamian za pomoc? Dyskusja dotyczy między innymi metali ziem rzadkich czy innych zasobów. Stany Zjednoczone będą obecne przy odbudowie Ukrainy, ale będą również oczekiwały konkretnych korzyści gospodarczych - tłumaczy gość Radia Kraków.